czwartek, 28 lutego 2013

Nowości

Wiosna się skrada po cichutku do mojego zaspanego miasteczka....
Dziś przywitał mnie pikny wschód słońca :D


Kawka :D
 

Barany zaczynają się pojawiać:


Ale do rzeczy

Zmontowałam krzesełko.
Tak, ja sama, własnymi rencyma :D

Patyczki do lodów i słynne już chyba wykałaczki do szaszłyków.
Trochę kleju CR, pilniczek, skalpel....
Oraz duuuużo samozaparcia :D

Starczy gadania, pora na fotki :D




Teraz krzesło + właścicielka :D

Uwielbiam ten filtr....


Ona płacze!!
Ze szczęścia :D :D :D
 



Grzeczne pozowanie się znudziło...
 

Moja mała alpinistka...
 

Na koniec Blu miała gościa ;)




Wszystko na dziś.
Spokojnej nocy Wam życzę :D

=^-^=

niedziela, 24 lutego 2013

Pokoik

Wczoraj do północy układałam podłogę w pokoiku mojej nowej podopiecznej.
Co mi wyszło?
Sami oceńcie :D


Wiem że są niedociągnięcia, no cóż...
Następna będzie lepsza ;)
 

Mebelki docelowo będą inne....
 

Są dwa okna z szerokimi parapetami i szybami 
 

Teraz cała garść zdjęć Blu w jej nowym lokum.
 











Pokoik będzie ewoluował, dopóki nie znajdę większego pudełka :D
 Blu wydaje się być zadowolona z pokoju.

Życzę Wam tak wygodnej niedzieli:


Pa!!

=^-^=

czwartek, 21 lutego 2013

Przybycie

Wracając dziś do domu, podziwiałam piękno zimy,
której nawiasem mówiąc mam już serdecznie dość....
Śnieg padał całe trzy dni...
 Efekt piękny, ale...
Matko Naturo...
Opanuj się!!


Spadło go tyle że ciężko sie poruszać:
- moje buty są gdzieś tam pod śniegiem....


Nawet Korę zasypało....
To ona żegna mnie jak rano wychodzę do pracy
i wita gdy wracam :D


Jak już udało mi się dostać do domu, okazało się że coś na mnie czeka:
Białe pudełko...
Coś się chyba tam rusza....


Do pudła podeszłam z rezerwą...
Imieniny już dawno były....
Walentynki też....
Na Dzień Kobiet za wcześnie....
Na moje urodziny tym bardziej....
Z pudła dochodziły dziwne dźwięki...
Stuki, puki, drapanie....
Może to kotek!!
Tak bardzo chciałabym kotka....
Ale nie no.... 
Pudełko za małe i dziur nie ma....





Dobrałam się ostroznie do pudła....
Z głębin wychyliła się niebieska czupryna
i zaciekawione błękitnookie stworzonko... 


- Haloooo??


Maleństwo postanowiło wygramolić się z pudła...


Jakby mnie nie widząc, zaczęła nawoływać:
- Hop hoooop!! Jest tu kto??
 

Fenka natychmiast przybiegła, rozłożyła ręce i stwierdziła:
- Jagódko!! Jak dobrze że już jesteś!! Tak się za Tobą stęskniłam!!


- Niech Ci się przyjrzę!!
 

Tak oto weszłam w posiadanie prześlicznej Jagódki z całym dobytkiem :D
Elianko!!
Po stokroć dziękujemy :D
F: - Nie martw  się Elianko, zaopiekujemy się nią :D


Tak oto przedstawiam Państwu
Jagódkę, czyli Bluberry
w skrócie Blu :D

(proszę mnie nie poprawiać, świadomy błąd pisowni)

Na chwilę obecną to tyle :D
Idę się nacieszyć maleństwem :D

Miłego wieczorku

=^-^=

wtorek, 19 lutego 2013

Zima atakuje

Post testowy z komórki pisany :)
Zima zaatakowała nas wczoraj rano i nie ma zamiaru odpuścić.... Śnieg sypie bezustannie, pokrywając wszystko coraz grubszą warstwą białej pierzyny....
Co gorsza nie ma zamiaru przestać....

niedziela, 17 lutego 2013

Laleczka nieduża

Dostałam bojowe zadanie obszycia pewnej damy.
Panna Agatka ma całe 22 cm wysokości.
Błękitne oczka.
Małe rzęski, zamykane oczka
 

Ubranko dość dobrze odszyte.
 

Śliczne blond kitki :D
 

Teraz pora na moje kreacje:
Powiem szczerze, że szycie na tą pannę to była katorga...
Nawet maszyna się poddała....
Igła się wygięła...

Zestawy można dowolnie mieszać ;)
 






Przy okazji powstała nowa bluza dla Fenki:
 

Oryginalny "HOUSE"  ;)


Teraz Mati zaprezentuje przecudnej urody sweterek,
który otrzymałyśmy od mega-zdolnej
Uli 


Moim damom się na plotki zebrało
 

Moja imienniczka też na zdjęcie się wcisnęła ;)
 

Miłej niedzieli życzę :*

=^-^=