Przejdź do głównej zawartości

Dava

Dava ma nowe ciałko.

Muuuuuuuuuuu!!


Błahahaaaa...
Wybaczcie, ale nie mogłam się powstrzymać....
Tak genialnej fotki to ja chyba już dawno nie ustrzeliłam :D

Dobra, już dobra no...
Jakby kogoś interesowały wnętrzności torsu...
po lewej Obitsu 23 HB po prawej stockowe ciałko Dala


A terozkij nadeszla wiekopłomna chwiła :D

Podziwiać nie gadać :D
(mam dobry humor)

- Where is the baby??

 

- Here is it!!

Można potańczyć z MJ Thriller

Pora na troszkę romantyzmu i zabawy filtrami :D




Po mej chwili nieuwagi, Fen musiała wrócić do 
swojej firmowej sierści...
Jak widać zachwycona nie jest ...

Miszcz drugiego plana :D

Miała  być historyjka, 
ale wena poszła spać....
;p
 Na szczęście zdjęcia są dość sugestywne :D






Teraz to panny mogą razem poszaleć z pozowaniem :D


Finito!
Koniec i bomba,
Kto nie czytał ten TRĄBA!!

=^-^=

Komentarze

  1. suuuper!! Thriller mnie wyrwał!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję Davie obitsu :)
    A Feniś czemu musiała wrócić do stocku? Co za chwila nieuwagi? :D
    Krowa wyborowa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hej
    zdjęcia super pomysłowe .....mroczne ....gratuluję pomysłowości
    pozdrawiam ;-))))

    krówka jest słodka

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny są boskie ! zazdroszczę ;D
    thriller mnie powalił na łopatki ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Dava wygląda super na obitsu :3
    A krowa mnie powaliła :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to w życiu... najpierw się dziewczyny popstrykają.... potem "pofochają"... potem porzytulają i ... cudna sesja w kolorze sepii... A krowa ... a krowa stoi i zawija się w te sreberka ... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziwne, jakoś nigdy nie zwracałam szczególnej uwagi na Hello Little Girl, a mimo to aż Ci zazdroszczę Davy, przeurocza jest u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahah, miło się czyta taką optymistyczną notkę :D
    Fajne zdjęcia i pomysłowo ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Krówka jest rewelacyjna.Co za jęzor.:)

    Zdjęcia wyszły świetne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję obitsu ;) Szkoda, że Fen ma stockowego wiga ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Thriller jest cudny :) Fajnie, że dziewczyna doczekała się nowego ciałka.

    OdpowiedzUsuń
  12. super krowa a Obitsu od razu jja ożywiło :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…