Przejdź do głównej zawartości

Posty

Będzie dłuuugi post ;)

Na wstępie ostrzegam, że będzie dużo zdjęć... Na rozgrzewkę kilka fotek porannej przyrody. Rano była fajna rosa, więc musiałam skorzystać z okazji... Teraz zdjęcie mojej zdobyczy, znaczy to tylko pożyczony sprzęt, ale się oswajam :D A teraz część właściwa postu :D Zdjęcia robione już w/w Olimpusem Fen ma nowe rzęsy oraz new czuprynę ;) Niestety czupryna nie sprawdza się najlepiej, więc trzeba szukać dalej... Fen prezentuje naszyjnik, wczoraj dłubałam :D Właściwie Fen jest cała nowa, bluzka, spódnica,pasek, buty... Trzy torebki powstały wczoraj ekoskóra z materiałem Ta prześliczna bluza została nam podarowana przez kochaną Eliankę :D Sweterek i szal również made by Elianka :D Getry i spódniczka by my :D Zoom na swetra :D - Dziękujemy Kochana :D Sowowa bluzka, szalenie mi się podoba, będą kolejne :D Kolejna buza Komplecik bluza + spodnie ...

Wróciłam i zostaję!

No i moja przygoda z Białymstokiem skończyła się fiaskiem... Gdyby nie spotkanie z Elianką, mogłabym śmiało rzec, że to był zły pomysł... Zdjęcia z naszego spotkania widzieliście już u Elianki, moje zdjęcia nie są tak dobre, ale kilka wstawię :D Ja przecież nic nie robię....   Mały wypadek ;)   Sufit w kawiarni mnie zachwycił, śliczny prawda?   W parku było świetnie   Gdy robiłam to zdjęcie, zjawiła się męska drużyna sportowa... No cóż, trza było zebrać majdan i udać się w dalszą drogę... Tyle z moich marnych zdjęć... Ze spraw bierzących. Wróciłam do domu, mam masę pomysłów. Elianka obdarowała mnie obłędnymi materiałami, oraz przecudownym sweterkiem i szalem dla Fen. Sweterek i szal pokażę przy najbliższej okazji. Jeszcze raz gorąco dziękuję Ewelinko za przecudne spotkanie :D Mam nadzieję że uda nam się to powtórzyć :D Na chwilę obecna to tyle. Może wieczorkiem coś jeszcze skro...

zadamawiam się

Witam, dawno mnie tu nie było. Dziś będzie bez zdjęć, bo mam ograniczony dostęp do neta.... Dziewczęta moje siedzą sobie na parapecie i cierpliwie czekają aż się nimi zainteresuje... Niestety nie mam jak... Zdążyłam już zapomnieć jak Białystok jest duży... Puki co wszędzie chodzę z buta co przypłaciłam odciskami... Ale to nic, przeżyję :D Poza tym cały wolny czas poświęcam na znalezienie pracy, bo jeśli do końca miesiąca nic nie znajdę, to będę musiała wrócić do domu..... A bardzo tego nie chcę.... Także trzymajcie kciuki :D Dobra, wygadałam się, pora brać się za dalsze szukanie :D  Miłego popołudnia :* =^-^=

Drzewo, pakowanie i przejęcie....

Zacznę od "drzewa" - Czy to drzewo?? - Nie Sisi... To kwiatek.... - Serio?? Część druga: "Pakowanie" - No dziewczęta pora na Was... Fen - My nigdzie nie idziemy!! Kasia - Racja! Foch!!  - Oj... tłumaczyłam wam już to setki razy.... - I że JA niby mam dać się zawinąć w to??!! Co to to nie!! - A chcesz podróżować bezpiecznie?? - No w sumie..... - Więc nie marudź!! - Ale moja fryzura się zniszczy!! - Nie panikuj! W Białymstoku jest mnóstwo świetnych fryzjerów!! - Ale... - Żadnego ale! Już!   - Fen!! O la boga!! Nic Ci nie jest??!!  - Mnmnkkoodllass.... (Fen bełkocze...) - Coś ty jej zrobiła?! Przecież ona się udusi!!  - Nic jej nie będzie... Przecież ona nie musi oddychać..... - Fen!! Nie bój żaby! Zaraz cię wyciągnę!! - Ani mi się waż!!   - Hola panienko... Teraz twoja kolej! - O nie! Ja się nie dam!! Puść mnie!! - Jestem większa... Nie wygrasz....  ;-P ...