Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zielona Aria vs Fioletowa Róża

Tak se ostatnio poszyłam troszku, a teraz będę się chwalić... Jestem bardzo zadowolona z tego co mi wyszło :D Dziewczynom się chyba też podoba.. Zdjęć będzie mnóstwo, bo się nie mogę zdecydować.... Na dobry początek, zielony kombinezonek  i białe rękawki Do kompletu są zielone skarpety, buty zwędziłyśmy Mańkowi :D   Strój zakłada się od dołu, nie krępuje ruchów   Do całości powstała biała spódniczka  z podwójną falbaną   Bluzka i spódniczka ozdobione są serduszkami   Teraz pora na Różę,  fioletowe paseczki rządzą :D   Sukieneczka może być minispódniczką, tuniką lub troszkę dłuższą bluzą   Kołnierzyk celowo niewykończony, bo ładnie się wywinął  a poza tym dzięki temu można włożyć  ją od dołu Spódniczka jest bardzo uniwersalna   Jak mi brakuje trampek, albo glanów dla moich panienek... Te Mańkowe są za duże i nie trzymają się stopy...   Na bluzeczce też jest mała aplikacja sercowa :D   A tak pre...

Kiecunia dla Króliczki

No i się dokonało :D Królik zostanie panną a pana się jeszcze uszyje... Kisia dostała kieckę i kokardę. Długo się zastanawiałam jaką nadać płeć stworzonku... Jednak posłuchałam większości i mamy dziewczynkę. Tak się prezentuje Kisia w całej krasie Zoom na kokardkę    A teraz krótka historia o tym dlaczego Kisia jest uśmiechnięta ;) Pewnego zimowego wieczoru, Kisia smacznie spała u boku swego kochanego Misia... Nieświadoma strasznej tragedii... Jej ukochany zapadł na straszną chorobę... Bezsenność dwudzielną.... Oznaczało to że każdej nocy Miś nie mogąc zasnąć, obdarowywał swą ukochaną własnym snem... Doprowadziło to do tragicznego końca... Tej oto strasznej nocy Miś stracił sen a Kisia miała się już nigdy nie obudzić...   Miś postanowił wyruszyć w długą podróż do strasznej Góry Snów Wszelakich, aby tam znaleźć lekarstwo...  I obudzić swą ukochaną...   Okrył ją czule.  Ucałował. I wyruszył w długą, pełną niebezpieczeństw drogę...   A Kisia śpi...

Uszaty śpioch

Dziś znów mało tekstu... Jakoś nie mam czasu na nowe projekty... Ale już niedługo odzyskam swojego laptopa i będzie znów dobrze :D Puki co, nowy stworek :D Coś miłego się śni... Ogonek też na miejscu   Słodka mordka, czyż nie?? :D   Są drobne problemy z ustawieniem, bo głowa mu ciąży Aria lubi pluszaki, więc przyszła się przytulić   A tu mamy porównanie wielkości.   Nie mogę się zdecydować,  czy ma to być "goły" pan królik,  czy uszyć sukieneczkę i zrobić pannę Króliczkę... Może pomożecie się zdecydować?? Pozdrawiam i  SMACZNEGO TŁUSTEGO CZWARTKU :D

Japan rules...!! :D

Dziś krótko w treści a sowito w fociach... Trochę się zaszyłam i sobie poszyłam... Co prawda dziś Walentynki, więc: Wszystkiego  najlepszego z okazji WALENTYNEK!! Poza tym przedstawiam Wam nowe dzieła zebrane. Starczy pisania pora na zdjęcia ;) Na dobry początek nowy fotel Krótkie gacie i koszulka    Miały być gacie dla Kena, ale coś źle zmierzyłam i wyszedł komplecik dla Róży...   Fotel niestety jest ździebko za mały dla  dziewczyn A tu szczyt masochizmu...  Szyłam je chyba z dobrą godzinę...   Wańka-wstańka vel Ruska babcia....    Kolejna dama... Nad tym kuferkiem siedziałam pół wieczoru,  zmarnowałam solidny kawał papieru, ale w końcu jest dobrze :D Kuferek jest zielony ze złotym amorkiem jak by ktoś pytał... Aparat nie chciał ze mną wczoraj współpracować...   Nowe panny dwie :D   Tu mamy całe stadko, jak widać, ostatnio trochę chyba skłamałam,  bo Zuzia jest o głowę wyższa od Róży...   N...