Przejdź do głównej zawartości

Posty

Fen poznaje resztę rodziny.

Styl mojej słodkiej Fen mam już w głowie, wiem jak ma wyglądać finalnie, ale jak to często bywa chwilowo funduszy brak... To nic, cierpliwość to ponoć moja natura... :D Na razie nic nie będę jej szyła, postanowiłam poczekać na obitsu.... Bo jej ciałko jest tak poplamione, że nie mogę jej ubrać, bo mnie te plamy do szału doprowadzają.... Poza tym obecne ciałko ciężko ustawić, nawet Kaśka ma lepszą artykulację.... Ale do rzeczy!!  Dużo zdjęć, znów słabych... Chyba muszę w nowy aparat zainwestować.... Na początku powinnam chyba przedstawić  "jak to było..." Mam przyjaciela, jeszcze ze szkolnych lat. Siedzi on sobie za granicą, więc nie widujemy się za często... Ostatnio napisał do mnie żebym spodziewała się kuriera... Był tak zajęty, że zapomniał o moich urodzinach, które były w marcu.... Więc ma dla mnie ekstra prezent....  Dopiero po kilku dniach dręczenia powiedział mi co to... Byłam szczęśliwa, ale też go obstawiłam, wiem... Głu...

Fenella

Przedstawiam Państwu: Fenellę, w skrócie Fen. Imię to pochodzi z kultury Celtyckiej i oznacza "białe ramię". Ewentualnie przechrzczę ją na Nessę, bo nie jestem do końca zdecydowana... Jak zaczne dla niej szyć, to na pewno imię się wyklaruje :D Puki co będzie Fen :D Jakość zdjęć fatalna, aparat odmawia współpracy podczas egipskich ciemności jakie panują u mnie od rana.... W dodatku ręce mi jeszcze tak latają że nawet stabilizator sobie nie radzi ;) Ubranka zakoszone trupkowi który ofiarował oczy malutkiej Sisi... Już wiem, że błękit nie będzie jej ulubionym kolorem.... Dzięki kochanej Rudej Myszce Fen nauczyła się zamykać oczy :D bez pomocy mnie, taśm i czarów :D   Buziaczki kochana!!   Wiem jedno...   Potrzebujemy obitsu!!   Zakochałam się na amen :D   Te jej wielkie, zielone ocyska :D   Kocham ją!! Tyle na chwilę obecną :D Idę się cieszyć moim prezentem :D Pa...

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest!!!!!!!!

O bosz... O bosz.... Obosz....... Ale mi się ręce trzęsą!!!! Zdjęć kilka, słabych, bo łapy latają :D Od rana u mnie leje, więc słońca ni ma.... Jest BOSKA!!!!   Śliczne ślepia   Klasyk.... Odbarwiona ręka...     Jej sztylet jest zabójczy :D   Boska mordka!!   Wybaczcie że dziś bez ładu i składu.... Ale jestem tak podekscytowana że aż.... ojej!! Teraz pytanie... Jak Wy to robicie, że Wasze lalki zamykają oczy?? pipek znalazłam, ale one nie zostają zamknięte.... Pozdrawiam i lecę się zachwycać dalej :D =^-^=

Sisi

Jak to wszyscy po kolei zauważają  a alexisdoll zdążyła nazwać i opisać... "Paskudny wirus" rozprzestrzenia się tempem błyskawicy :D Z czego cieszę się niezmiernie :D Oraz pozdrawiam Wszystkich szczęśliwych posiadaczy owych "paskud" (potencjalnych klientów, Dom Mody Gałagutka jest otwarty :D) Ale wróćmy do tematu.... Moja mała, biedna Sisi udała się od okulisty. Poddała się zabiegowi przeszczepu gałek ocznych. Niestety okazało się że zagubionego oka nie udało się odnaleźć, podejrzewam że zostało pożarte przez straszną bestię co odkurzacz się zowie.... Tak więc nie było rady.... Dawca, a raczej dawczyni (nie pokażę jej tutaj, bo strach się bać) oddała swe śliczne oczęta mojej bidulce. Sisi zanim wróci do pełni sił i piękności, musi przejść jeszcze kilka, mało przyjemnych operacji, ale to innym razem. W chwili obecnej prezentuje się tak: Niestety jako urodzony trzepak, nie pamiętałam o jednym małym szczególe.... Mianow...

Buty!!

Ten post miał być jutro, znaczy dziś, ale po południu... Plany się jednak pozmieniały i nie wiem czy będę miała jutro czas... Tak więc pochwalę się bucikami które właśnie skończyłam :D Dochodzę do wniosku że jestem ewidentną sową... Najlepsze pomysły przychodzą nocą, gdy w domu zrobi się cicho i spokojnie, a ja jak zwykle nie mogę zasnąć... Zegar na ścianie wskazuje 24,30, więc wybaczcie jakość fotek... Pierwsze butki są z eko-skóry.... Fatalny materiał jak dla mnie, ale jeszcze trzeba będzie coś pokombinować.... Jutro jadę do większego miasta więc się rozejrzę za materiałem na podeszwy :D Puki co podeszwa jest z kartonika.... Takie letnie sandałki.... Swoja drogą Kasia musi mieć zrobiony pedicure :D   A to jest coś w czym się zakochałam!! Filcowe wstempki  :D (Te białe to wzór jakby kto pytał :D) Zakupiłam ostatnio na "alle" filc, niestety jest bardzo cienki... ale się zawzięłam i kapcie są :D Wszelakie nie...

Gazetki

emigrantka   poprosiła o moją wersję gazetek tak więc proszę! pomysł szybki, prosty i myślę ze każdy da sobie z nim radę :D Zaczynamy: Po pierwsze musimy znaleźć stare gazety, przygotować nożyczki i zszywacz. (To jest prostsza wersja) Znajdujemy w gazecie okładki   Wycinamy okładkę z zapasem    Potem dokładnie wycinamy okładkę książki   Gotowy element powinien wyglądać mniej więcej tak:   Potem wycinamy kolorowy środek   Bierzemy zszywacz i mamy efekt końcowy  Sposób drugi. Moim zdaniem wyglada lepiej, jest co prawda trochę więcej "zabawy", ale warto :D Potrzebny nam będzie klej, moim ulubionym jest CR - klej introligatorski, klei wszystko do wszystkiego, ale jest nietoksyczny i łatwo go usunąć wodą :D   Reszta jest taka sama jak wcześniej, wycinamy gazetki :D   Klej nakładamy albo w zgięcie...   albo na grzbiet, mi wygodniej jest ...