Przejdź do głównej zawartości

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeest!!!!!!!!!!!!

O mamusiu to chyba najszybsza przesyłka świata :D
Zdjęcie na szybko, komóką trzęsącymi się grabiami :D
Idę się cieszyć :D :D :D

Komentarze

  1. Jacie ! Ale fajnie . Aż chce mi się cieszyć z tobą :* Gratuluje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh.
    Cieszę się z lalki również :D

    OdpowiedzUsuń
  3. *.* cudna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Star!
    Ma super ubranka.
    Jaki to model? Nie widzialam je jeszcze na żadnym blogu, na który zaglądam.
    Gratuluję ^_^

    OdpowiedzUsuń
  5. Awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, jaka słodziutka <3 Gratuluję, cieszę się razem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  7. hej
    ale ma słodką buzie , fantastyczna lalka ...gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj będzie się działo! Drżyjcie ściany na sam widok. Z taką gitarą koncert murowany, a minka mówi - ja wam pokażę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Boska jest, ale gitary zazdroszczę najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje!!! Zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. moje gratulacje :) śliczna jest

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty szczęściaro!!!!!! cudna jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! teraz pokaż WIĘCEJ!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! Zapowiada się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. gratulacje :-)
    gitara wymiata ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje, czekamy na więcej zdjęć ^^
    Gałagutku, poobserwujesz mój blog ? ;)
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jej, gratki!! Jest śliczna, czekam na więcej zdjęć ^^

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

żyję

Myślałam ze ten blog już umarł, zginął śmiercią naturalna... A tu niespodzianka,  zaglądam w statystyki i szok.. W tym miesiącu odwiedziło go 1000 osób...!! Czyli jeszcze ktoś tu zagląda... Powoli, nieśmiało powracam do świata lalek. Malutka Blu dostała "picco neemo", Rey (barbie z Chin) została wyciągnięta z czeluści szafy i jestem w niewniebowzięta, gdyż ponieważ...  leci do mnie Blyth...!! Założyłam sklepik na Etsy ... Tak strasznie stęskniłam się za Wami wszystkimi... Brakuje mi lalkowego świata, te 2 lata odpoczynku chyba były mi potrzebne, żeby naładować baterie. .. Nie wiem jak to teraz będzie, ale obiecuje ze postaram się wrzucić posta przynajmniej raz w tygodniu. A teraz łapcie parę fotek Blu i Rey :D Zdjęcia niestety słabej jakości, następnym razem się poprawie ;) Blu  Rey Na koniec ja :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie,  dzięki jeszcze raz ze tu zaglądacie mimo wszystko :* =^-^=
Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy... Tiaaaa... Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem. Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;) Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem... A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ... Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego... Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie? No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha... W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu... Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak ...