Przejdź do głównej zawartości

Zosia

Kolejna panna jest gotowa.
Kolejna ośmiorniczka poszła w świat...
Kolejny mglisty dzień za mną, kolejne przede mną...


Starczy smęcenia, pora na focie ;)

Panna Zosia będzie prezentem pod choinką
 



Włosy są długaśne, gęsto rotowane,
coby można pannę było czesać 



Bywały piękne dni...
 


Kot się w słońcu wygrzewał...
 

Ta ośmiorniczka już ma nowy domek
 




Niestety, przez większość ostatniego tygodnia 
pogoda nie zachęca do spacerów...
Ciemno, buro, ponuro, wilgotno....
Zgnilizna....
 

Na koniec radosna twórczość własna :D
Zosik mówi : Buuuu!!
 

Papatki

=^-^=

Komentarze

  1. Zosia jest śliczna! :)
    I ładnie tam u was :)
    AAA jaka fajowska ośmiorniczka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Królewna z dredami - to mi się podoba :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello from Spain: Miss Sophie is very cute. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  4. Zosia jest super, na pewno ucieszy nową właścicielkę:)
    Ośmiorniczka słodziutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych.
    carlyandcarly1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. udane te twoje szydełkowe ludki :) co jeden/jedna to ładniejsze! a ośmiorniczki wymiatają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowita ta ośmiornica.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://decoupajage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Przygarnij mnie....

W niedzielę powstała różowo-włosa panienka. Ma całe 22,5cm wzrostu. Potrafi zginać nóżki i rączki... Starczy reklamy, pora na focie :D Wyszła mi bosko!!   Panienka dostała towarzysza, małą ośmiorniczkę   Te bystre oczka..   I lubi pozować :D     Na koniec dzisiejszy zachód słońca :D   Jeśli komuś wpadła w oko, zapraszam do zakupu. 30 pln + 10 pln przesyłka. Kto pierwszy ten lepszy ;) To miłego wieczorku  =^-^=

18.04.2015r

Jak obiecałam, tak robię, dziś będzie post wspominkowy ;) W tytule jest data, bardzo ważna dla mnie. Od tego dnia oficjalnie jestem Panią K. :D Chociaż minęło już trochę czasu ja dalej potrafię podpisać się swoim panieńskim nazwiskiem... Jak to mówią, starego psa ciężko nauczyć nowych sztuczek ;) Jaki to był dzień... Pełen wszystkiego, wszystkich, wszelakiej krwi i maści emocji... Ranek powitał mnie pięknym słońcem, gdy wychodziłam od fryzjerki, mej Anetki, zaskoczył mnie deszcz. Czekając na Pana Młodego niebiosa sypnęły ostrą śnieżycą... Do tego niemiłosierny wiatr, który rujnował wszystkie misterne fryzury i próbował rozbierać wszystkich po kolei...  Na szczęście jak wychodziliśmy z kościoła pogoda spojrzała na nas łagodniej i wyszło trochę słonka a wiatr nieco się uspokoił.  Biała beza-pyza, oto ja :D Moja fryzjerka Anetka stanęła na rzęsach  żeby z mych krótkich włosów wyczarować  fryzurę udającą włosiska po pas ;) A oto dzieło naszej kochanej kw