Przejdź do głównej zawartości

Pokoik

Wczoraj do północy układałam podłogę w pokoiku mojej nowej podopiecznej.
Co mi wyszło?
Sami oceńcie :D


Wiem że są niedociągnięcia, no cóż...
Następna będzie lepsza ;)
 

Mebelki docelowo będą inne....
 

Są dwa okna z szerokimi parapetami i szybami 
 

Teraz cała garść zdjęć Blu w jej nowym lokum.
 











Pokoik będzie ewoluował, dopóki nie znajdę większego pudełka :D
 Blu wydaje się być zadowolona z pokoju.

Życzę Wam tak wygodnej niedzieli:


Pa!!

=^-^=

Komentarze

  1. Bardzo sympatycznie kochana podoba mi się moja imienniczko.Pozdrawiam życząc miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. A kto by nie był zadowolony z takiego ślicznego pokoiku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmmm... Też bym chciała takie wygodne lokum ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pokoik i ten parkiecik^^, a niedociągnięcia poprawisz, ale Blu zadowolona widać:)Skoro przytachała walizkę tzn. że wprowadza się na całego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nooo!parkiet pierwsza klasa!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze Blu nigdy nie miała tak dobrze <3 Piąte zdjęcie od dołu - AWWWWW ^..^

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki jasny i śliczny pokoik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak relaks, oj pewnie nie chce się jej do szkoły tak samo jak i mi xd Cudowny pokoik <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny ma ten pokoik :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello from Spain: nice room. I like pets and windows. The furniture is awesome. Nice pictures. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodyczowy pokoik dla Cukieraśnej Laluni!

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo uroczy pokoik :D w sam raz kolory dla takiej słodzinki!

    okna są the best!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokoik jest cudowny, mebelki też :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jaki Bluśka ma fajny pokój :) chociaż pewnie troszkę jej tam smutno - Fenka niech się wprowadzi do pokoju obok :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Słoń jest przecudowny!!! Fajna podloga i cały pokoik pomysłowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie no pokój jest rewelacyjny:) Co do pudełka to musisz sobie kupić coś naprawdę wielkiego wtedy zrobisz jej willę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. A właśnie zapomniałam - zapraszam Cię do siebie na rozdanie z okazji Dnia Kobitek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoja podopieczna ma piękne mieszkanko i perfekcyjnie ułożone podłogi:)

    OdpowiedzUsuń
  19. hej
    fantastyczny pokoik , ładnie umeblowany i ciekawie
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

żyję

Myślałam ze ten blog już umarł, zginął śmiercią naturalna... A tu niespodzianka,  zaglądam w statystyki i szok.. W tym miesiącu odwiedziło go 1000 osób...!! Czyli jeszcze ktoś tu zagląda... Powoli, nieśmiało powracam do świata lalek. Malutka Blu dostała "picco neemo", Rey (barbie z Chin) została wyciągnięta z czeluści szafy i jestem w niewniebowzięta, gdyż ponieważ...  leci do mnie Blyth...!! Założyłam sklepik na Etsy ... Tak strasznie stęskniłam się za Wami wszystkimi... Brakuje mi lalkowego świata, te 2 lata odpoczynku chyba były mi potrzebne, żeby naładować baterie. .. Nie wiem jak to teraz będzie, ale obiecuje ze postaram się wrzucić posta przynajmniej raz w tygodniu. A teraz łapcie parę fotek Blu i Rey :D Zdjęcia niestety słabej jakości, następnym razem się poprawie ;) Blu  Rey Na koniec ja :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie,  dzięki jeszcze raz ze tu zaglądacie mimo wszystko :* =^-^=
Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy... Tiaaaa... Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem. Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;) Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem... A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ... Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego... Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie? No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha... W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu... Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak ...