Przejdź do głównej zawartości

Majowa sesja - odsłona trzecia :D

Tak więc obiecana ostatnia część z majówkowej sesji...
Dziś w roli głównej Róża, Orzeszek i Luna.
Ale po kolei...

Na początek pragnę przedstawić Państwu
Orzeszka
Konika znalazłam w czeluściach szafki z zabawkami,
Brakowało mu nogi, więc trochę pokombinowałam i...
Zrobiłam mu protezę z patyczka do szaszłyków, modeliny i lakieru do paznokci :D
Efektu nie pokażę, bo nie ma czym się chwalić, ale koń stoi :D


Róża prezentuje nową koszulkę i czapkę
 

Końska grzywa i ogon pomimo rozpaczliwej próby ratowania
okazała się na tyle tragiczna, że do puki nie znajdę nowego włosa na przeszczep,
 to Orzeszek będzie paradował w warkoczach....


Na poniższych zdjęciach mordkę wsadza Luna,
Piesek którego pokażę dokładniej innym razem,
łącznie z historią skąd go mam :D
 



Różyczka w kwiatach
 





Oblegamy huśtawkę 
 

- Łiiii!! Ja latam!!
 

Mlecyk :D
 

Chwila odpoczynku na wiśni
 

Jednak kwiaty to jej żywioł :D




A teraz bonus!!

Zafascynowana sukienkami które Tworzycie, 
szczególnie ostatnią kreacją naszej mistrzyni igły
Kasia wzbogaciła się o nową sukienkę w sam raz na lato.
Wiem że Basiowym kreacjom nigdy nie dorównam, ale jestem na tyle zadowolona z efektu,
że się pochwalę :D
Tym bardziej że po wtorkowym dniu na podwórku moje zatoki odmówiły współpracy
co zaowocowało wyciekiem z nosa, bólem gardła, bólem szczęk i zatkaniem uszu...
Więc, obolała, głucha i na wpół ślepa,
( bo nie mogę założyć okularów na nos....)
zmajstrowałam sukienkę i dodatki.
Na pięć minut czmychnęłam na podwórko i mamy oto małą sesję Kasi :D

Sukienka, klapki, kokarda na głowę, bransoletka 
i torebka na szydełku,
która powstała już jakiś  czas temu, 
ale nie miałam okazji jej zaprezentować :D









Moja alpinistka :D
 

Zbliżenie  na klapki i torebusię.
Torebka się otwiera i można nawet coś tam schować :D


Jabłonie w sadzie u sąsiada zaczynają kwitnąć :D
 

To tyle na dziś :D
Idę się kurować 
Miłego weekendu wszystkim życzę!!

=^-^=

Komentarze

  1. "koń jaki jest każdy widzi" :) śliczny!ale to raczej kuc,patrząc na jego wielkość :P
    Róży do twarzy w tej czapeczce i w kwiatkach!

    A sukienka - bombowa!podobny krój jak u Basi,bardzo ładny fason!Wielkie BRAWA!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne foteczki, sukieneczka również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Juz tam nie opowiadaj bajek,sliczna sukienka!!!!!Tak w zasadzie caly urok tkwi w materiale;z byle czego sukienka bedzie taka sobie z ale sliczny materialik....da nam sukienusie taka jak Twoja:]Pieknie wyszla:]
    Na dniach spodziewaj sie pseudo kursu na sukienki,zobaczysz ze to latwiejsze niz obciecie paznokci u stop!!:]
    Cieplutko sciskam:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Słowa uznania z Twoich ust, a raczej spod Twojej ręki to miód na moją duszę :D
      Aż chce się szyć :D :D :D
      Dziękuję BAAARDZO!!

      Usuń
  4. Sukienka super!!! Życzę zdrowia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam za miłe słowa odnośnie moich "wypocin" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny plener i świetne ubranka. Widzę, że szydełkowanie coraz lepiej Ci idzie :)

    Bardzo podoba mi sie sesja Kasi z poprzedniego postu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodkie zdjęcia :D.
    sukieneczka Kasi urocza ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello from Spain: Rose has a new shirt and a very nice hat. The horse looks great. Looks like a real horse. Some very nice photos. Barry is very pretty with the dress and sandals. Emigranta make beautiful creations. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę na jednym blogu już tam na drugim to już stary blog i zadecydowałam mieć jeden i pilnować go:))

    http://agatuszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiooosna buja w obłokach :D Piękne, wiosenne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Przygarnij mnie....

W niedzielę powstała różowo-włosa panienka. Ma całe 22,5cm wzrostu. Potrafi zginać nóżki i rączki... Starczy reklamy, pora na focie :D Wyszła mi bosko!!   Panienka dostała towarzysza, małą ośmiorniczkę   Te bystre oczka..   I lubi pozować :D     Na koniec dzisiejszy zachód słońca :D   Jeśli komuś wpadła w oko, zapraszam do zakupu. 30 pln + 10 pln przesyłka. Kto pierwszy ten lepszy ;) To miłego wieczorku  =^-^=

18.04.2015r

Jak obiecałam, tak robię, dziś będzie post wspominkowy ;) W tytule jest data, bardzo ważna dla mnie. Od tego dnia oficjalnie jestem Panią K. :D Chociaż minęło już trochę czasu ja dalej potrafię podpisać się swoim panieńskim nazwiskiem... Jak to mówią, starego psa ciężko nauczyć nowych sztuczek ;) Jaki to był dzień... Pełen wszystkiego, wszystkich, wszelakiej krwi i maści emocji... Ranek powitał mnie pięknym słońcem, gdy wychodziłam od fryzjerki, mej Anetki, zaskoczył mnie deszcz. Czekając na Pana Młodego niebiosa sypnęły ostrą śnieżycą... Do tego niemiłosierny wiatr, który rujnował wszystkie misterne fryzury i próbował rozbierać wszystkich po kolei...  Na szczęście jak wychodziliśmy z kościoła pogoda spojrzała na nas łagodniej i wyszło trochę słonka a wiatr nieco się uspokoił.  Biała beza-pyza, oto ja :D Moja fryzjerka Anetka stanęła na rzęsach  żeby z mych krótkich włosów wyczarować  fryzurę udającą włosiska po pas ;) A oto dzieło naszej kochanej kw