Przejdź do głównej zawartości

Znów się chwalę :D

Dziś dotarła paczuszka od Cudownej:
Więc zazdrośnicy mogą odejść ok kompa ;)
Się więc chwalę:

Wszystko razem :D
Na szybko, na parapecie :D


Komplecik miał być dla Róży, ale Kasia była szybsza...
 

Niestety ramiączka nie przejdą przez głowę Kasi...
 

Pasujące kolczyki 
 


Druga para kolczyków
 

Trzecia para kolczyków
 


Naszyjnik,
 bardzo apetyczny 


Pasek ze śliczną kokardką
 

Perfumy
 

Aż cztery flakoniki :D
 

Na koniec piękny, pachnący kwiatuszek :D
 

Były jeszcze kolczyki dla mnie, ale zapomniałam zrobić osobnego zdjęcia...

Agniesiu!!
Jeszcze raz BAAARDZO dziękuję!!
Jesteś niesamowita!!

Niom, to tyle na dziś :D

=^-^=

Komentarze

  1. Skręcało mnie z zazdrości, ale nie mogłam przecież przejść obojętnie obok takich cudowności ;p
    Kasia bieliznę randkową już ma, tylko faceta jej brak ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko piękne tylko pozazdrościć :D

    PS. Dziś kolejny post z nową Pullipką :)
    Zapraszam do wyrażenia opinii o jej nowym wizerunku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności!!! Zazdroszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny prezent, rzeczywiście godny pozazdroszczenia :D. Kasia wygląda bardzo seksownie w tych ciuszkach, biżuteria i flakoniki przepiękne tak jak i cała reszta skarbów.
    Pozdrawiam i udanego weekendu życzę :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej ^^. Super prezencik :D. naszyjnik b. apetyczny :p.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma za co dziękować:) Jedynie ja mogę przeprosić za tak długą wysyłkę:p Super, że wszystko się podoba. A nie miałaś problemów z wciśnięciem "ramiączek" na Różę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie cuda warto poczekać!
      A na Różyczkę komplecik pasuje jak ulał :D

      Usuń
  7. Świetne prezenty ;) Te flakoniki są cudowne!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

żyję

Myślałam ze ten blog już umarł, zginął śmiercią naturalna... A tu niespodzianka,  zaglądam w statystyki i szok.. W tym miesiącu odwiedziło go 1000 osób...!! Czyli jeszcze ktoś tu zagląda... Powoli, nieśmiało powracam do świata lalek. Malutka Blu dostała "picco neemo", Rey (barbie z Chin) została wyciągnięta z czeluści szafy i jestem w niewniebowzięta, gdyż ponieważ...  leci do mnie Blyth...!! Założyłam sklepik na Etsy ... Tak strasznie stęskniłam się za Wami wszystkimi... Brakuje mi lalkowego świata, te 2 lata odpoczynku chyba były mi potrzebne, żeby naładować baterie. .. Nie wiem jak to teraz będzie, ale obiecuje ze postaram się wrzucić posta przynajmniej raz w tygodniu. A teraz łapcie parę fotek Blu i Rey :D Zdjęcia niestety słabej jakości, następnym razem się poprawie ;) Blu  Rey Na koniec ja :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie,  dzięki jeszcze raz ze tu zaglądacie mimo wszystko :* =^-^=
Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Ruda Kaśka

Przyszły nowe włosy dla Kasi. Są idealne :D Znaczy idealnie rude :D Oczek chwilowo nie będę zmieniała z prostego powodu.... Nie mogę znaleźć tych cudnych oczek :( Ale teraz wygląda bosko, więc chwilowo zostanie jak jest :D Starczy tych zachwytów... :D Teraz pokazuje się Kasia w nowym owłosieniu oraz w nowej kreacji :D Szyłam ten strój cały wieczór... Niestety maszyna na dobre odmówiła współpracy, więc wszystko w łapkach szyte, ale w sumie chyba wolę szyć ręcznie, mam większą kontrolę nad małymi elementami :D Oki, już się napisałam pora na spam zdjęciowy :D Udało nam się dziś złapać parę promieni zachodzącego słońca. Od rana lało, więc to duży sukces :D Kasia ma na sobie: - tunikę-bombkę którą tak zawzięcie szyłam... - nową bluzkę na długi rękaw oraz buty które za grzyba nie chciały wejść na jej stopy... Peruka jest boska, ma tylko jeden mankament, poprzedni właściciel wyciął bolec, więc włosy "jeżdżą" po całej głowi...