Przejdź do głównej zawartości

Masochizmu ciąg dalszy :D

Wciągnęło mnie szycie na Pestkę :D
Idzie mi coraz lepiej, skromnie powiem :D
Mam masę pomysłów na ciuszki,
niestety czasu brak....

Teraz pora na kilka prototypów :D

Bluza szalenie mi się podoba,
powstała z rękawka :D



Ta princeska troszku mi nie wyszła,
ale już wiem co jak z czym :D
Następna będzie ideolo :D
 

Mini w kwiatki,
plus mały topik :D
 


A z tej sukienusi jestem dumna jak paw :D
 Powstała z tasiemki :D
Paluchy mam pokłute aż strach, ale się opłacało :D



To tyle :D

Miłego dnia 

=^-^=

Komentarze

  1. Spódniczka w kropki mnie powaliła! Na prawdę podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doprawdy masochistka :D ostatnia kreacja cudowna :D
    Pestka to ma dobrze :D i Teddy dzięki tobie trochę też :D
    A właśnie - kapelusz i kowbojki... co się stało z przyjaciółką Pestki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sukieneczka z tasiemki jest taka dokuta że szok ;D genialny pomysł, wykonanie, kolorystyka, fason ...miodzioooo xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekę!! Mam pytanie o tego kena. Mam takiego samego , a on ma łamaną nogę. czytałam u ciebie że go naprawiłaś. Mogłabyśmi pomóc. bo mój ken ma takie same złamanie. napis proszę gałagutku jak no naprawiłaś na e-mail: mm776@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie zakupiłaś swoją Kasię ?

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze!!!Niezmiennie podziwiam szycie dlatakich krasnoaludkow ale przyznam szczerze,ze kusi mnie jakis maluch;zawsze to nowy "ekspiriens" a wszystkiego podobno trzeba w zyciu sprobowac;]

    Ja na poczatku tez nie potrafilam szyc dla Dala.Pamietam jak straszne bylo to ze nic mi nie wychodzilo a teraz....praktyka czyni mistrza.Tutaj widac to idealnie!!
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, szczęka mi z wrażenia opadła :) Cudne są te Twoje maleńkie ubranka. Ostatnia sukienusia prześliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello from Spain: thank you for showing these wonderful pictures. I love the dress with hearts. My favorite is the last photo: the girl and the dog. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  9. tasiemkowa sukienusia the best - i jaki pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ciuszki!!!! Pesta wyglada swietnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. tasiemkowa sukieneczka wymiata!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne :). Najlepsza z tasiemki :).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Przygarnij mnie....

W niedzielę powstała różowo-włosa panienka. Ma całe 22,5cm wzrostu. Potrafi zginać nóżki i rączki... Starczy reklamy, pora na focie :D Wyszła mi bosko!!   Panienka dostała towarzysza, małą ośmiorniczkę   Te bystre oczka..   I lubi pozować :D     Na koniec dzisiejszy zachód słońca :D   Jeśli komuś wpadła w oko, zapraszam do zakupu. 30 pln + 10 pln przesyłka. Kto pierwszy ten lepszy ;) To miłego wieczorku  =^-^=

18.04.2015r

Jak obiecałam, tak robię, dziś będzie post wspominkowy ;) W tytule jest data, bardzo ważna dla mnie. Od tego dnia oficjalnie jestem Panią K. :D Chociaż minęło już trochę czasu ja dalej potrafię podpisać się swoim panieńskim nazwiskiem... Jak to mówią, starego psa ciężko nauczyć nowych sztuczek ;) Jaki to był dzień... Pełen wszystkiego, wszystkich, wszelakiej krwi i maści emocji... Ranek powitał mnie pięknym słońcem, gdy wychodziłam od fryzjerki, mej Anetki, zaskoczył mnie deszcz. Czekając na Pana Młodego niebiosa sypnęły ostrą śnieżycą... Do tego niemiłosierny wiatr, który rujnował wszystkie misterne fryzury i próbował rozbierać wszystkich po kolei...  Na szczęście jak wychodziliśmy z kościoła pogoda spojrzała na nas łagodniej i wyszło trochę słonka a wiatr nieco się uspokoił.  Biała beza-pyza, oto ja :D Moja fryzjerka Anetka stanęła na rzęsach  żeby z mych krótkich włosów wyczarować  fryzurę udającą włosiska po pas ;) A oto dzieło naszej kochanej kw