Przejdź do głównej zawartości

Mini

Wczoraj szyłam, szyłam.... No i uszyłam :D
Jestem z siebie dumna!!
Dla Kasi powstała marynarka i mini z kieszeniami :D
A Pestka ma dwie nowe kreacje z tasiemki :D
Tak się Wam ostatnia podobała, że powstała mini kolekcja :D
Zacznijmy więc od Pestki :D

Topik wiązany na szyi plus mini



Sukienka ogrodniczka
 


Wszystkie trzy razem :D
 

Teraz pora na gwóźdź programu.
Kasia w kwiatach :D

Komentarz zbędny :D
 





Na stopkach ma rasowane buty Barbie, musiałam je trochę potraktować skalpelem :D

No to miłej niedzieli :D

=^-^=

Komentarze

  1. Nie no cudne te ciuszki. A marynarka podoba mi sie najbardziej. Jeśli miałabyś ochotę, looknij na mojego bloga : pullipan.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne są te ubranka dla mini, moja little dal przyjdzie od razu z obitsu więc chyba nie będę miała okazji poszyć coś tak maleńkiego.. a to z pewnością duże wyzwanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczęściara z tej Pesteczki:) takie mluskie ciuszki dostała:)
    A marynara dla Kasi świetna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cuda naszyłaś :) A te dla pestki to już mistrzostwo :)
    Ślicznie wystylizowałaś Kasię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oż ty szalona kobieto! Ta Pestkowa kolekcja, to naprawdę mistrzostwo Europy! xD
    Kaśka jaka "faszjonistka" i modelka! :)
    Miłego niedzielnego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. woow,śliczne te mini-kreacje!

    a marynareczka w kwiaty jest bomba!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szacun za szycie takich maleństw. Maryneczka w kwiaty jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gwóźdź jak gwoźdź, ale ze te szpileczki to szczerze podziwiam... Jak Ty to szyjesz? Pod mikroskopem chyba ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna kolekcja :D Zwłaszcza mini-modele :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kobieto, że też Ty masz cierpliwość szyć te mikro ubranka! I ile zręczności musisz w palcach mieć! :D
    A Kasi żakiet jest świetny, akurat takie w modzie :D
    A tak w ogóle ona nie Kasia tylko Ania z Zielonego Wzgórza :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Te mikro to chyba z lupą szyłaś, śliczności maciupkie! I zgadzam się z Mono, Kasia wcale nie wygląda na Kasię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiecki z tasiemki, rozwaliło mnie to, takie są maciupeńkie :)
    No i właśnie, Kasia to Ania żywcem wyciągnięta z Zielonego Wzgórza :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Przygarnij mnie....

W niedzielę powstała różowo-włosa panienka. Ma całe 22,5cm wzrostu. Potrafi zginać nóżki i rączki... Starczy reklamy, pora na focie :D Wyszła mi bosko!!   Panienka dostała towarzysza, małą ośmiorniczkę   Te bystre oczka..   I lubi pozować :D     Na koniec dzisiejszy zachód słońca :D   Jeśli komuś wpadła w oko, zapraszam do zakupu. 30 pln + 10 pln przesyłka. Kto pierwszy ten lepszy ;) To miłego wieczorku  =^-^=

18.04.2015r

Jak obiecałam, tak robię, dziś będzie post wspominkowy ;) W tytule jest data, bardzo ważna dla mnie. Od tego dnia oficjalnie jestem Panią K. :D Chociaż minęło już trochę czasu ja dalej potrafię podpisać się swoim panieńskim nazwiskiem... Jak to mówią, starego psa ciężko nauczyć nowych sztuczek ;) Jaki to był dzień... Pełen wszystkiego, wszystkich, wszelakiej krwi i maści emocji... Ranek powitał mnie pięknym słońcem, gdy wychodziłam od fryzjerki, mej Anetki, zaskoczył mnie deszcz. Czekając na Pana Młodego niebiosa sypnęły ostrą śnieżycą... Do tego niemiłosierny wiatr, który rujnował wszystkie misterne fryzury i próbował rozbierać wszystkich po kolei...  Na szczęście jak wychodziliśmy z kościoła pogoda spojrzała na nas łagodniej i wyszło trochę słonka a wiatr nieco się uspokoił.  Biała beza-pyza, oto ja :D Moja fryzjerka Anetka stanęła na rzęsach  żeby z mych krótkich włosów wyczarować  fryzurę udającą włosiska po pas ;) A oto dzieło naszej kochanej kw