Przejdź do głównej zawartości

Dzisiejszy wschód słońca

Uwielbiam wschody słońca
a dzis udało mi się na tyle wcześnie wstać, aby zrobić kilka fotek
mojego ulubionego zjawiska :D

Uwierzcie, lub nie ale tu nie ma żadnego filtra....
Taki właśnie widok mam co rano z okna :D
 Zdjęcie zrobione po 7 rano


To zdjęcie zrobiłam przed 9, już trochę jaśniej :D

Filtr "cinema - wysoki"


Parka wróbelków,
moszczą sobie gniazdko na zimę :D

Kocham słońce...

Znów filtr "cinema - wysoki"

A tu pan wróbel pilnuje mieszkania :D

Miłego dnia :D

=^-^=

Komentarze

  1. Nie wiedziałam, że po pierwsze mieszkasz w tak cudnej okolicy, a po drugie że robisz takie ładne zdjęcia! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia przecudne, zazdroszczę widoku, naprawdę piękny,aż rano chce się wstawać,co?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne widoki ! jak kocham zachody :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. One już trochę wysoko jak na wschód :D Ale zdjęcia piękne, najbardziej podobają mi się te z ptakami.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale klimatyczne widoczki masz! a wróbelki dokarmiaj na zimę koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przygarnij mnie....

W niedzielę powstała różowo-włosa panienka. Ma całe 22,5cm wzrostu. Potrafi zginać nóżki i rączki... Starczy reklamy, pora na focie :D Wyszła mi bosko!!   Panienka dostała towarzysza, małą ośmiorniczkę   Te bystre oczka..   I lubi pozować :D     Na koniec dzisiejszy zachód słońca :D   Jeśli komuś wpadła w oko, zapraszam do zakupu. 30 pln + 10 pln przesyłka. Kto pierwszy ten lepszy ;) To miłego wieczorku  =^-^=

Oj, ja nie dobra....

Przepraszam Was wszystkich za moje zniknięcie... W tak zwanym "międzyczasie" sporo się działo... Nie będę Was zamęczać przydługim wywodem. Najważniejszym wydarzeniem jest fakt, że w końcu otworzyłam swój sklepik http://pl.dawanda.com/shop/Galagutek Znajdziecie tam różne różności :D Ostatnio zapałałam miłością do szydełka, do tego stopnia że zapomniałam o lalkach... Powstało gruszkowe trio Zakochałam się w niezniszczalnych kaktusach... Powstała też masa pluszaków... Powstawały też torebki Ale przyszła pora na otrzeźwienie i szydełko poszło w kąt. Niestety do lalek puki co też nie wrócę, ponieważ... Fanfary poproszę... W kwietniu będzie mój wielki dzień!! Gałagutek wychodzi za mąż, mili moi :D Tym optymistycznym akcentem zakończę dzisiejszą notkę :D PS. Obecnie wdrażam się w Pin-Up Style :D
Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=