Przejdź do głównej zawartości

Pasiasty szał

Wzięło mnie patrzę na paski.
Tak więc powstały kolejne dwie bluzy w paski.
Będzie duuuużo zdjęć, jak zawsze z resztą :D
Mam nadzieję, że już do tego się przyzwyczailiście i nie macie mi tego za złe :D
Tak więc zaczynamy :D

Chwila relaksu z muzyką


Stolik zastawiony smakołykami...


Kieszonki są przydatne
 

Ktoś spragniony??
 

Nie? To sama wypiję...
 

Frytki rządzą :D
 

A to mój nowy zwierzak, żółw Hipolit
 

Mój słodziak :D
 

Nowa tunika jest uszyta szwami na wierzch, 
żeby ciekawiej było :D
 

Dekolt można  nosić na różne sposoby...


ładną mam spinkę??
 

Wersja seksi ;)
 

Rękawy 3/4
 

Krótkie skarpetki
 

A tu mamy siostrzyczki
 

Róża i Candy
 

Skoro siostry to mają podobne sukienki, 
bo żadna kobieta nie zniesie widoku identycznej kreacji....


Sister Power!
:D
 

Słodko razem wyglądają
 

To by było na dziś tyle.
Fioletowe kiecuchy zakłada się od dołu.
Do każdej są skarpetki.
Obydwie są celowo niewykończone, bo się fajnie wywijają :D
Jeśli ktoś chętny to zapraszam :D
Pozdrawiam i 
miłych snów :*

Komentarze

  1. Ja tam wolę zdjęcia niż tekst, więc mnie na rękę, że "spamujesz" fotkami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh ja też wolę zdjęcia od tekstu xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam, obrazki/zdjęcia zawsze są mile widziane :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te tuniczki- będą teraz śniły mi się po nocach... Pozazdrościć talentu... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne te ciemne "siostrzane" sukienki!bardzo podoba mi się kolorystyka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne "paski" :) spamuj nam tak częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tez mam te spineczki :D
    słodkie są!

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie gustowne pasiaki a przede wszystkim - skarpetki. Jak ty udziubałaś takie maleństwa?

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam paski! :D
    Spamuj, spamuj ile wlezie... też wolę zdjęcia od duuużej ilości tekstu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczak ta pasiasta tunika jest świetna! Sama chciałbym mieć taką i mówię poważnie!!!!
    Paski rządzą!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne. Kurcze, musze pokombinowac!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne sa te sukienki a osttanie zestawy sa obledne!!!!I kolory piekne poza tym ja paseczki uwielbiam!
    pozwolisz ze zgapie pomysla na szwy?Bo mam juz wizje nawet:) A sisters razem cudnei sie prezentuja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję serdecznie :*

    Można "zgapiać" do woli :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

żyję

Myślałam ze ten blog już umarł, zginął śmiercią naturalna... A tu niespodzianka,  zaglądam w statystyki i szok.. W tym miesiącu odwiedziło go 1000 osób...!! Czyli jeszcze ktoś tu zagląda... Powoli, nieśmiało powracam do świata lalek. Malutka Blu dostała "picco neemo", Rey (barbie z Chin) została wyciągnięta z czeluści szafy i jestem w niewniebowzięta, gdyż ponieważ...  leci do mnie Blyth...!! Założyłam sklepik na Etsy ... Tak strasznie stęskniłam się za Wami wszystkimi... Brakuje mi lalkowego świata, te 2 lata odpoczynku chyba były mi potrzebne, żeby naładować baterie. .. Nie wiem jak to teraz będzie, ale obiecuje ze postaram się wrzucić posta przynajmniej raz w tygodniu. A teraz łapcie parę fotek Blu i Rey :D Zdjęcia niestety słabej jakości, następnym razem się poprawie ;) Blu  Rey Na koniec ja :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie,  dzięki jeszcze raz ze tu zaglądacie mimo wszystko :* =^-^=
Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy... Tiaaaa... Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem. Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;) Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem... A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ... Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego... Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie? No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha... W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu... Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak ...