Przejdź do głównej zawartości

Selena i Beauty

Parę obiecanych fotek Seleny:
Jej oczyska są zniewalające...


 Jeszcze w pudelku, jedne rzęsy ma dłuższe...



Te zdjęcie bardzo mi się podoba :D


Krótka historia Seleny, którą znalazłam na pudełku:


Kolczyki są malutkie, ale śliczne a obróżka się nie rozpina.....



Buty na 100% będą przemalowane, tylko jeszcze nie wiem na jaki kolor :D


A teraz porównanie moich ala'fashionistek
Na pierwszy rzut oka są niemal  identyczne, różni je tylko fryzura i kolor włosów

Felka będzie miała zielone oczy i wszczepione rzęsy, mam nadzieję że operacja się uda :D

Komentarze

  1. Gratuluje zakupu tak uroczych dziewczyn. Selina jest bardzo przypomina mi lalkę ROberta Tonnera Violett-Gabi

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że nie są to oryginały są baaardzo urocze ;) Ciekawi mnie jeszcze tylko czy Selena jest podobnego wzrostu do lalek Barbie? Bo wygląda troszkę na wyższą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Selena ma 30,5 cm wzrostu, jutro wstawię focię porównawczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a tak w ogóle to dziękuję za miłe słowa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe te lalki, szczególnie pierwsza. To chyba podróbka Moxie Teenz, choć głowy nie daję.
    Jakiej jakości mają włosy, są znośne?

    OdpowiedzUsuń
  6. włosy o dziwo całkiem przyjemne :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Przygarnij mnie....

W niedzielę powstała różowo-włosa panienka. Ma całe 22,5cm wzrostu. Potrafi zginać nóżki i rączki... Starczy reklamy, pora na focie :D Wyszła mi bosko!!   Panienka dostała towarzysza, małą ośmiorniczkę   Te bystre oczka..   I lubi pozować :D     Na koniec dzisiejszy zachód słońca :D   Jeśli komuś wpadła w oko, zapraszam do zakupu. 30 pln + 10 pln przesyłka. Kto pierwszy ten lepszy ;) To miłego wieczorku  =^-^=

18.04.2015r

Jak obiecałam, tak robię, dziś będzie post wspominkowy ;) W tytule jest data, bardzo ważna dla mnie. Od tego dnia oficjalnie jestem Panią K. :D Chociaż minęło już trochę czasu ja dalej potrafię podpisać się swoim panieńskim nazwiskiem... Jak to mówią, starego psa ciężko nauczyć nowych sztuczek ;) Jaki to był dzień... Pełen wszystkiego, wszystkich, wszelakiej krwi i maści emocji... Ranek powitał mnie pięknym słońcem, gdy wychodziłam od fryzjerki, mej Anetki, zaskoczył mnie deszcz. Czekając na Pana Młodego niebiosa sypnęły ostrą śnieżycą... Do tego niemiłosierny wiatr, który rujnował wszystkie misterne fryzury i próbował rozbierać wszystkich po kolei...  Na szczęście jak wychodziliśmy z kościoła pogoda spojrzała na nas łagodniej i wyszło trochę słonka a wiatr nieco się uspokoił.  Biała beza-pyza, oto ja :D Moja fryzjerka Anetka stanęła na rzęsach  żeby z mych krótkich włosów wyczarować  fryzurę udającą włosiska po pas ;) A oto dzieło naszej kochanej kw