Przejdź do głównej zawartości

Gaciowo ;)

Na dzień dobry chciałam gorąco powitać nowych obserwatorów :D
Jestem prze szczęśliwa, że chce się Wam tu zaglądać, komentować i obserwować mojego bloga.
Serdecznie dziękuję!!

Dobrze, teraz pora na temat główny.
Gacie.
Tak, tak... Mało poprawne określenie, ale cóż :D
Będąc ostatnio z wizytą w większym mieście nabyłam damskie, dorosłe gacie w bardzo fajny wzorek.
Owe gatki posłużyły mi do stworzenia mini-kolekcji.

Materiał jest czekoladowy a wzorki pomarańczowe


W skład kolekcji wchodzą:
 Bluzeczkę i szorty prezentuje Aria



Sukienkę na ramiączkach Candy
 



Róża ma na sobie spódniczkę i body
 

Oraz torebusia
 

Body mogą służyć za jednoczęściowy strój kąpielowy
 


Jeszcze jedno zdjęcie grupowe
 

Pamiętacie bluzę?
To mam teraz dresik :D
Uszyłam spodenki.
 


Getry nr 2.
 




Getry razem. 
fajny patent na nie mam, ale to innym razem :D
 

A tu jeszcze cała czekoladowa kolekcja :D
Mam nadzieję że się podobało :D


Jestem dumna z tego co mi wyszło.
Ktoś chętny??
Pozdrawiam

Komentarze

  1. Piekne!Kolory tez!Wlasnie dlatego z majtek mozna niezle cuda wyczarowac!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyszło :) Góra sukienki mi się strasznie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda! Ja też z gaci w roboty uszyłem mnóstwo rzeczy ;D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra te komplety z gaci! Słusznie, że jesteś dumna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolekcja jest rewelacyjna:) Bardzo mi się podoba kolorystyka Twoich byłych gaci:D A co do getrów to te w plamki są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta czekoladowa kolekcja: )

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładne ciuszki!z tych majciochów to wy laski,cuda robicie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekoladowa kolekcja jest fajna! Aż zazdroszczę, że tak fajnie Ci wychodzi, ja przeważnie męczę się długo, a efekty są dużo niżej moich oczekiwań...
    A spodenki uszyłaś z dwóch kawałków? Pewnie im dupki widać jak siadają! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawie nie nadążam za Tobą! Ale to bardzo dobrze, lalkuj jak najwięcej;)
    Fajna kolekcja! Super wykorzystałaś potencjał gaci damskich;)

    OdpowiedzUsuń
  10. o_____________o Nie mogę przestać na to wszystko patrzeć!! Super ciuchy!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Te ciuszki są fantastyczne! Wyglądają przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawda piękne uszyłaś ubranka :) Mam nadzieję, że jak moja lalka się zjawi też uda mi się uszyć jej coś równie starannie :)

    Co do twojej wishlisty radzę sprawdzić tę aukcję http://www.ebay.pl/itm/280833245098?ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1423.l2649
    kończy się o 22:13 a na razie cena super jak za Pullipa 80zł + przesyłka 43zł do PL okazja może uda Ci się wygrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry pomyłka :/ przesyłka do PL 125zł

      Usuń
  13. Śliczna ta "gaciowa" kolekcja!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)