niedziela, 22 kwietnia 2012

Do mnie jak do Zenka... Mówisz i masz ;)

Tak więc, skończyłam z Katarzyną :D
Chcieliście ja zobaczyć z rzęsami?
No cóż, na rzęsach się nie skończyło, tyle Wam powiem...
:D
Co ja na to poradzę, że lubię eksperymentować...
Zdjęcia "przed" nie umieszczę, bo wystarczy zajrzeć do wcześniejszego posta :D
Dzisiejszy post miał pojawić się jutro, ale nie wytrzymałam...
Z resztą, już jest "jutro".... Dochodzi pierwsza :D
Właśnie skończyłam metamorfozę....
Poznajcie Kati :D

Upss.. Nie ta focia ;)


Podoba mi się ona bez peruki, ale przez te wstrętne plamy nie może być 'łysa"...
 

Na tym zdjęciu plamy wyszły rewelacyjnie :(
Niestety maść na pryszcze nie bardzo chce pomagać...
 

Niom, ale nie o tym miało być...
Tak więc, Kati ma zrobione:
- wszczepione rzęsy, 
- oczy ustawione,
- dziurki w nosie wydłubane,
-otwarte usta,
- wstawione zęby...
i na koniec
-prawie żadnego makijażu...
 

aha...
no i podcięte stawy :D
 

Nowy zwierzyniec Kati,
dwa koty i pies :D


Chwila relaksu z colą w dłoni...


To zdjęcie niestety mi nie bardzo wyszło....
Aparat złapał ostrość na tapetę.... ;(
A właśnie na tym zdjęciu widać ząbki...
 




- Łyka??
 

Niom... 
Na "żywo" wydaje się być idealna, ale zdjęcia uwidaczniają każdą pomyłkę....
Już widzę, że rzęsy są nierówne...
Makijaż krzywy....
Grrrrr....!!
Prawie dwie godziny walczyłam żeby je wkleić a w dodatku przy wkładaniu patrzałek i tak się przesuwały....
W chwili obecnej z przykrością stwierdzam że sztuczne rzęsy wyszły z moich zapasów....
To był ostatni pasek.... Muszę kupić nowe i wtedy będzie podejście nr 2...
Ogólnie sam zabieg trepanacji czaszki przeszedł gładko,
ale dostanie się do oczodołów to już masakra!!
Ustawienie samych gałek też nie poszło mi tak łatwo, jak myślałam... 
Muszę chyba wydłubać więcej gumy z oczodołów...
Natomiast otwarcie ust pozostawię bez większego komentarza, powiem tylko tyle....
 Choć efekt fajny, więcej tego nie będę robiła!!
 No i jak się wam podoba nowe wcielenie Kati??

Dobranoc

=^-^=

piątek, 20 kwietnia 2012

Kasia i wiosna

Zacznę od wiosny, 
kilka fotek wiosennej przyrody
i pięknego zachodu słońca :D
Zrobione dziś, po godzinie 19 :D



Leszczyna kwitnie
 

Tę chatkę już znacie



Porzeczka


Ta biedna prymulka się nie wybarwiła do końca...
 

Hiacynt już też się przebił



Te bratki tak na prawdę są aksamitnie fioletowe, bardzo ciemne...
Zdjęcie wyszło dość ciekawie :D
 


Wszystkie powyższe zdjęcia robione były moją komórką, w promieniach zachodzącego słońca...
Aż się dziwię ze tak dobrze wyszły...
Kwiaty pochodzą z ogrodu mojej mamy

Teraz pora na Kasię.
Nie byłabym sobą, gdybym nie pomajstrowała przy Kasiowych stawach...
Podcięłam troszkę pięty i łokcie :D
Przy okazji Kasia zaprezentuje nową spódnicę i kapcie :D

Pora na spam :D

Poza pt.
"Upss..."
 

Kłapcie zielone, pod kolor oczu.
Niestety znów wyszły nierówno...
Ale jest już lepiej :D
Kolejne na pewno wyjdą dobrze ;)
Przynajmniej mam taką nadzieję ^^
 

- Ahh... Jaka ja piękna jestem... ;)
Na tym zdjęciu przypomina mi trochę dziewczynę w stylu "Pin-Up Girl"



- Miły kotecek :D
ps. nowa figurka, musiałam się ostro napiłować żeby przypominała kota


- Nic nie powiem!
 

- Nie będę na to patrzyła!!


- Hmmm... Co by tu jeszcze porobić??
 

- Buziaczki!!
 

Moje piękne ślepka :D
Myślę nad innym ułożeniem oczu i wszczepieniu jej rzęs...
Usta już przemalowałam :D
Co Wy na to??
 


Blogger znów mi zdjęcia pomieszał.....
Ale to szczegół..
Tyle na dzień dzisiejszy :D
Miłej nocki :*

=^-^=

środa, 18 kwietnia 2012

Głupota ludzka nie ma granic....

Post nie lalkowy....
Z góry przepraszam za jakość zdjęć...
 
Wściekła jestem aż się we mnie gotuje!!!!!!
Ludzie to idioci!!
Dziś jakiś "mądry" łeb zrobił coś, co myślałam że w tym roku nie nastąpi....
Mianowicie...
Podpalił torfowisko....

Tak, to baaardzo mądre postępowanie....
 
Około godziny 10 rano, na podwórku zrobiło się jakoś ciemno i tak jakby śnieg zaczął padać...
Ale wystarczyło wyjrzeć za okno żeby zrozumieć co się dzieje...


Zdjęcia robione na szybko, przez okno z siatką , ale to co trzeba widać...

Straż pożarna krąży w tą i z powrotem, oprócz naszej OSP, przyjechał Augustów i Grajewo...
Niestety mogli jedynie stać i się przyglądać, bo samochodami tam nie wjadą....


Mieszkam przy bardzo ruchliwej drodze krajowej...
Taki dym jest niebezpieczny...


W dodatku pożar dotarł aż do oczyszczalni ścieków i cmentarza...
A jest tam sporo krzaczorów...



Podpalone, jak co roku zostały bagna torfowe...
Niestety mieszka tam sporo różnych "żyjątek"...
Między innymi są tam gniazda różnych ptaszków, 
żyją żaby, które pięknie "koncertują" latem...


A tu strażacy wkraczają na cmentarz, na szczęście udało się zapobiec dotarciu ognia
zarówno na cmentarz jak i na sąsiadująca oczyszczalnie...
 


Przepraszam za chaotyczny wpis, ale jestem wściekła!!
Jak można robić coś takiego??
Tym bardziej że te torfy będą się teraz paliły kilka dni, jeśli nie tygodni...
Torf jest na tyle specyficznym materiałem że może się palić przez wiele miesięcy, tworząc śmiertelne pułapki...
Na powierzchni widać tylko dołek, a w głębi tworzy się krater z żarem...
W dzisiejszych czasach, kiedy edukacja jest tak rozwinięta, są tak wysokie kary za wypalanie...
Ludzie mają to w głębokim poważaniu...
Co prawda kiedyś twierdzono że wypalanie traw jest "zdrowe" dla gleby....
Ale czasy się zmieniły do jasnej ****!!!!
Przepraszam jeszcze raz, ale jakoś nie umiem się uspokoić i przejść nad tym do porządku dziennego...

W chwili obecnej ogień pokonał połowę drogi do jezdni...
Jeśli wiatr się nie zmieni, to może być powtórka z rozrywki i ogień znów zawita koło szosy...
Będzie korek i nerwy...
Mam jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie....

Mam nadzieję że znajdą tego **** który to podpalił i tak mu dosolą że  dziesiątemu zakaże!!

Tyle.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Wieczorny urobek

Candy się  odbyło, więc trzeba coś na prezent dać :D
Oprócz słodyczy małe "co-nie-co"
Dziś zaprezentuje Wam część z tego co pojedzie do IMAGO

"Kolekcję" zaprezentuje Kasia.
Imago, mam nadzieję, że się nie pogniewasz, że pokazuję to przed Tobą ;)
a przede wszystkim mam nadzieję ze się spodoba :D

A oto ubranka :D

Na początek drapieżna piżamka :D


Kawałek kieszonki :D


Sofa to nowy prototyp :D

Do kompletu kapciuszki :D

Zestaw numero duo :D
Bluzeczka, getry i czpencja :D




Zestaw trzeci:
Bluza i rajstopy w tak ostatnio popularne paseczki :D


Bluzeczka to wyszła dość dziwnie, ale na zdjęciach całkiem fajnie się prezentuje :D


Spódniczka numer jeden

Spódniczka numer dwa :D

Ta ma bardzo wysoki stan :D

Nie byłabym sobą, gdyby spódnicy nie można było...
 przekształcić w tunikę ;)

Tyle :D
Oczywiście w paczuszce możesz się spodziewać jeszcze kilku niespodzianek.
Żeby nie było że miała być niespodzianka a ja wszystko pokazuję :D
No to tyle na dziś.
Miłej nocki :*

=^-^=


ps.
Imago, diablico jedna (kochana z resztą)!! Chyba telepatycznie kazałaś mi najechać na opcję "kup teraz"... Oj będzie czekańsko :D :D :D 
Dziękować!! 
pps.
spokojnie, to nie lalka niestety... ;(