niedziela, 30 grudnia 2012

A tak sie zarzekałam.....

Zawsze powtarzam, żeby nigdy nie mówić nigdy.....
Ale jak to ja....
Zarzekałam się że druty to nie moja bajka....
Ale mi się spodobało :D
Tak więc powstało już kilka sweterków :D

Starczy pisania, pora no focie :D

Na pierwszy ogień bezrękawnik :



Golfik bombka
 


Zdjęcie z planu...
Ta lampka energooszczędna, to tylko zmyłka, 
do zdjęć się nie nadaje, bo daje zółte światło....
 

 Sweterek na krótki rękaw


plecy wyszły trochę inaczej, ale za to mamy 
dwie koszulki w jednej :D
 


Zdjęcie rodzinne :D
 


Matylda przechwyciła bombkę dla siebie
 

zoom na detal :D
 

Kasieńka prezentuje mój pierwszy sweterek na drutach...
 



Feniś ma parcie na szkło....
 

Teraz pora na sweterek rozpinany z jednego kawałka :D
 

Rękawy dzwony
 

Wiązany troczkiem :D


I ostatnia kreacja.
Płaszczyk
 

Kukardka na kuperku
 

Zapinany na guziczki 
 

Ostatnia focia :D
 

To tyle na dziś :D
Aparat zdechł, znaczy bakterie zdechły...
Statywu chwilowo nie mam, drugiej lampy chwilowo też nie mam...
Namiot trzeba wyprasować....
Sił nabrać....
Grypę zwalczyć....

Dobra starczy przynudzania ;)

Udanego Sylwestra Wam wszystkim życzę ;)

=^-^=

20 komentarzy:

  1. alez ci idą te sweterki!! najpiękniejsza ta włóczka co Kasia ma sweterek i Matylda :) a pomysł na płaszczyk mi się podoba!Kukardka jest jak najbardziej na miejscu!

    no to Happy New Year spędzony RAZEM przed kompem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się nadziergałaś. Bardzo podoba mi się ten sweterek rozpinany i ten Kasi malenżowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się te najbardziej kolorowe :) Szczególnie golfik bombka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dosłownie mega sweterkowe szaleństwo ;) Moimi faworytami są kolorowy golfik bombka i płaszczyk - ta kokardka z tyłu mnie zauroczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo! Piękne efekty dłutowania! Ślicznie wyszły wszystkie!
    A Matylda wygląda przeuroczo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne Ci te sweterki wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sweterki! Kasiowy wg mnie najfajniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaście to we wszystkim ładnie!
    A ten płaszczo-sweterek jest cudny! Ale nie bój, nie poproszę o "ludzki" rozmiar ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wooow, zakochałam się w tym kolorowym sweterku, po prostu bomba, nie moge oderwac od niego oczu *0* szkoda że ja nie mam takiego talentu, ale trzeba się samemu nauczyć bo taki cudny sweterek nie pojawi się dla Laury poprzez pstryknięcie placami :D Reszta ubranek tez cudniasta, taka cieplutka, uwielbiam Twoje wyroby ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Sweterki świetne :-) druty szydełko wciągają jak narkotyk ;-) jak się raz spróbuje to koniec :-D
    Pozdrawiam cieplutko i szczęśliwego Nowego Roku życzę <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne rzeczy, lalki również, najbardziej podoba mi się płaszczyk z kokardką :)
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowgo Roku :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello from Spain: I like your photos and your creations. Happy Year! We keep in touch in 2013.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać, że wena twórcza była ogromna-sweterki powstały hurtowo :)
    Płaszczyk fantastyczny, lubię robótki z kolorowych włóczek :)
    Wszystkiego dobrego i wielu pomysłów twórczych na nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko jest genialne, choć najbardziej podoba mi się płaszczyk i koszulka z krótkim rękawkiem.
    Szczęśliwego nowego roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale Ci wychodzi!!!
    Ja niestety znów musiałam odłożyć robótki, bo za bardzo mnie to wciąga, ale po sesji egz powrócę do dłubania :D
    Masz świetny namiocik bezcieniowy tylko tła warto wyprasować, żelazkiem na sztuczny jedwab. Sama miałam z tym kłopot, nie spodziewałam się, że zgięcia będą na zdjęciach tak widoczne ;)

    Samych najlepszości w Nowym Roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny blog zapraszam.
    http://pullipy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Sweterki wymiataja :] A ja nie potrafie jakos tak nic wydlubac......

    OdpowiedzUsuń