Przejdź do głównej zawartości

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest!!!!!!!!

O bosz... O bosz.... Obosz.......
Ale mi się ręce trzęsą!!!!
Zdjęć kilka, słabych, bo łapy latają :D

Od rana u mnie leje, więc słońca ni ma....

Jest BOSKA!!!!
 

Śliczne ślepia
 

Klasyk....
Odbarwiona ręka...
 
 

Jej sztylet jest zabójczy :D
 

Boska mordka!!
 

Wybaczcie że dziś bez ładu i składu....
Ale jestem tak podekscytowana że aż.... ojej!!

Teraz pytanie...
Jak Wy to robicie, że Wasze lalki zamykają oczy??
pipek znalazłam, ale one nie zostają zamknięte....

Pozdrawiam i lecę się zachwycać dalej :D

=^-^=

Komentarze

  1. O jeny, jaja cudna! I te oczyska zielone <3 Gratuluję! Jak ma na imię?

    A oczy- trzeba pipek wcisnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję :)))))))))))))))))) Pierwsza lalka to jest coś :D A z tymi oczami,to powinny się zamknąć...może coś się popsuło ?

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie jak wciskam pipek to oczy się zamykają, ale nie zostają zamknięte, tylko jak puszczam to się otwierają.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcisnąć, w sensie, tak mocno wcisnąć, żeby zrobiło "klik". Moja Mila ma kłopoty z tym mechanizmem i aktualnie zamyka tylko jedno oko... Da sie to naprawić, ale trzeba głowę rozkręcić i wsadzić powiekę w szynę. ostaw to na razie :D Da się bez tego żyć, a Twoja lala jest przepiękna!

      Usuń
    2. Właśnie się nie da.... :(

      Usuń
  4. Gratuluję :) Oczy ma tak przepastne, że utopić się w nich można ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow gratuluję śliczna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe też pamiętam swój zachwyt Kalisi, łączę się z Tobą w tej wielkiej radości :) czekam na więcej fotek. Aaaaa no i oczywista oczywistość ,że jest piękna :))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. GRATULUJĘĘ!!
    Twoja panna to typ 3 czyli nie zamyka oczek na stałe, tylko te najnowsze typy 4 zamykają. Ale są różne kombinacje żeby tą możliwość zamykania zrobić. Zaraz poszukam tutorialu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.requiemart.com/pullip/sleepeye.html mam! tylko niestety trochę zabawy z tym jest ;) powodzenia!

      Usuń
    2. Dziękuję :D
      Jak tylko ochłonę i łapy przestaną się trząść to spróbuję :D

      Usuń
  8. Cudo!!!! Gratuluję!!
    Śliczna jest, oj teraz to masz pole do popisu!!!! Będzie szycie, oj będzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!!! Co za bezczelność! Żeby tyle kasy dać a lala odbarwiona i popsuta... Świństwo i tyle... A lala śliczna i te zielone oczyska!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeeest :D gratuluję - śliczności :D no to teraz czekamy jeszcze na moje paskudy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sensie lps blajciaki a nie że jakieś inne :D:D:D
      Mnie też się na początku łapy trzęsły :D przy każdej :D nie tylko przy Esme :D

      Usuń
  11. Gratuluje, śliczna jest.
    Powodzenia w modyfikacji oczek na "śpiocha".

    OdpowiedzUsuń
  12. jej zazdroszczę!!!
    Jak patrze że coraz więcej osób ma pullip albo dal to wstyd mi wstawiać zdjęcia mojej liv i monsterki x.x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda lalka jest ważna, piękna i jedyna!!
      Nie ma czego się wstydzić!!
      Ja uwielbiam Twoje zdjęcia i kreacje!!

      Usuń
  13. Jeju<33
    Ale ślicznotka! Skąd zamawiałaś?
    Jeżeli z pullip style to zdradź proszę ile szła.
    ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurcze,w koncu!!!!I to ta ktora i ja w pewnym momencie nawet chcialam zakupic glownie przez wzglad na jednosc z duchem Szkocji:))) Slodziara jest i na Twoich fotkach duzo zyskuje w porownaniu ze zdjeciami firmowymi.
    Szok!To teraz czekam co tez jej cudnego uszyjesz (swoja droga nie wiedzialam ze sa takie pullipy,co to oczu nie zamykaja:/ Chamstwo!!)
    Gratuluje i ciesze sie razem z Toba!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. GRATULUJĘ! I to Szkotka do tego! A ja KOCHAM SZKOCJĘ ;)
    Szkoda, że ze względu na tzw lajf nie mogę się TAM wybrać. Ostatnio zastanawiałam się czy nie powetować sobie tej straty nabyciem tej pięknotki :)
    Och, z niecierpliwością czekam na kolejne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję ;p Jest na prawdę śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję :))))) Jest śliczna :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję :D Różne są o niej zdania ale mi się ona bardzo podoba i jej wig :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeeej :D. Piękna ^^. Gratuluję :). Mam takie samo zdanie jak Yasmin- moje Fashionistas i Monsterzyca na tle dyniogłowych to chińskie klony wręcz ;D. Ale kocham moją Ankę i spółkę <3.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hello from Spain: I love this doll. I like her eyes and white skin. Congratulations on having her in your collection. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  21. moje gratulacje! jest śliczna!oczy ma zabójcze!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…