poniedziałek, 18 listopada 2013

Rose

Wróciłam z pracy...
Ciemno...
Usiadłam do  maszyny i...
Ciemno...
Jedyne co mi wyszło,
to najprostsza na świecie sukienusia...

Zdjęcia nie powalają jakością...
Ciemno...

Ale coś tam mam, więc Wam pokażę :D

Jak już mówiłam,
panna jest różowa...
Dosłownie...
Zastanawiam się czy nie zrobić z niej Indianki...
 

Potrafi ładnie pozować
 

Mała złośnica
 

Sama siedzi..
 

Wzrostu jest mniej więcej Fenki


Panienki się chyba polubiły :D
 

Jeszcze ze spraw technicznych:
- mocowania ramion i bioder są wzmocnione guziczkami
- zrobiona jest z włóczki akrylowej
- wzoru nie podam, bo nie mam, robiłam na wyczucie
- wypełniona jest watą
- włosy są wszczepione, również z włóczki akrylowej

Chyba tyle, jakby co to pytać, odpowiem :D

= ^-^=

10 komentarzy:

  1. Dla mnie jest fantastyczna i ma świetną sukienkę-groszki pod kolor włosków :)
    Pozuje bardzo wdzięcznie i naturalnie.
    Można wystylizować ją na Indiankę, ale czy są Indianki o różowym kolorze skóry ???
    No chyba, że to nowe plemię odkryte przez Ciebie ;)
    Super Ci wyszła ta laleczka,bardzo mi się podoba, gratuluję i podziwiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie pozuje... i pasuja jej te groszki... taka groszkowa cukierkowa panienka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna :D ale wolałabym brzoskwiniową niż różową :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cyklu Imago wyłudza prezent na Imieniny lub kwietniowe już urodziny :D

      Usuń
  4. Świetnie razem wyglądają. Czy mi się zdaję, czy Fenka jest troszkę zazdrosna, że nie tylko ona potrafi tak pozować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Groszki są zawsze na czasie! UROCZA! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna jest, podziwiam twoje umiejętności ;-)
    Obie panienki razem wyglądają przesłodko <3

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie wyszła!!! nawet ten różyk nie przeraża :P podoba mi się "foch" :P

    OdpowiedzUsuń