Przejdź do głównej zawartości

Gra...

Dostałam dziś paczkę od Imago.
A w niej same cuuuda :D

  
Piękna pocztówka :D
 

Lampeczka jest boooska!!
 

Mocno świeci :D
 

Był też list, z wyraźnym nakazem ;)
 

To zaczynamy...
 

Plecaczki otwieram w kolejności w jakiej sobie je ustawiłam
Na pierwszy ogień poszedł mój ulubiony kolor
Fuksja :D

Swoją drogą plecaczki są urocze, tylko...


tylko mają jeden feler...
Brak ramiączek...
Ale nie martw się Basiu ;)
Poradzimy coś :D
 

W pierwszym plecaku  trafiłam w "10"
:D

Zawieszka, szaliczek i chipy dla Berry :D
 
 

Szalik zagibała Dava
 

D- Mój ci on i nie oddam!!
 

Wedle zasad mogłam po godzinie otworzyć drugi plecak,
padło na jasny róż.
Co prawda nie czekałam godziny, 
ale minęło prawie 4 godziny....
:D

Trafiłam na zonka....


Imago!! 
Okrutniku ty jeden ty!!
 

Tyle na dziś z plecaczków, ponieważ ostatni, kawowy otwarty będzie w piątek

Teraz z innej beczki ;)
Jak dobrze że mnie ludzie lubią :D
Miły pan przedstawiciel Tic-Tacka dał mi mały prezent :D
 Kochany człowiek :D


I z podziękowaniem dla Danusi,
mała Blu prezentuje moją wygraną :D
Ślicznie dziękujemy Danusiu :*
 

Na dziś to tyle
i tak Was wymęczyłam...

=^-^=

Komentarze

  1. Hihihihi ;)
    Ale szczęściara :D trafić główną za pierwszym razem! :D
    Ten tictac wymiata :D
    A nagroda urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha ale numer :) świetne prezenty dostałaś :) TicTac świetny :) Czekam na piątkowy plecak ;)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello from Spain: congratulations, fabulous gifts. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na prezent - zabawę. Ciekawe, co jest w ostatni plecaczku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprytne :D Osobiście pożarłabym całą paczkę żelków naraz gdyż przyjemność ta jest dla mnie warta nawet zakwasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zabawa! Plecaczki są git - moja Blajtka chętnie by taki przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne nagrody, a Imago genialna ta grę zrobiła! ^^ ( zjedz zelki, udawaj ze przysiady robilas! ; p) Czekam ns kremowy plecaczek ^^
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale śliczności! genialne nagrody, a szaliczek pasuje lali, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nagrody boskie, zabawa bardzo pomysłowa :) wygrana sukienusia przepiekna jest, kapelusik oczywiście też :) gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  10. pomysłowe! nie dosyć, że sama frajda z dostania plecaków to jeszcze super zabawa w ich otwieranie :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…