czwartek, 18 września 2014

Poduchy

Rozszalałam się :D
Poduchy zawładnęły mną na dobre...
Wieczory coraz zimniejsze, 
więc dobrze jest mieć się przytulić
 do czegoś miękkiego i ładnego :D

Dziś mam 4 sztuki .


Filcowe kwiatuszki
 


Kropelki, już tak jesiennie...
 


Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie,
wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw.
Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił
także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)
 


Falbaneczka
 

Na koniec zaprezentuje się Daniel,
Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato..
Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki...
Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)


Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury.
Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów.
Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.

Poduszek na razie styknie.
Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada,
bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...

To bywajcie ;)

=^-^=

6 komentarzy:

  1. Hello from Spain: fabulous cushions. Your sew very well .. keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  2. No no nooo....te kropelki faaajne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najśliczniejsze chyba te wyszywane ale wszystkie są fajowe;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te poduszeczki :) zapraszam również do mnie things-by-ardilla.blogspot.de/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  5. Są przeurocze ! Wyszły Ci naprawdę pięknie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń