Przejdź do głównej zawartości

Nowości

Wiosna się skrada po cichutku do mojego zaspanego miasteczka....
Dziś przywitał mnie pikny wschód słońca :D


Kawka :D
 

Barany zaczynają się pojawiać:


Ale do rzeczy

Zmontowałam krzesełko.
Tak, ja sama, własnymi rencyma :D

Patyczki do lodów i słynne już chyba wykałaczki do szaszłyków.
Trochę kleju CR, pilniczek, skalpel....
Oraz duuuużo samozaparcia :D

Starczy gadania, pora na fotki :D




Teraz krzesło + właścicielka :D

Uwielbiam ten filtr....


Ona płacze!!
Ze szczęścia :D :D :D
 



Grzeczne pozowanie się znudziło...
 

Moja mała alpinistka...
 

Na koniec Blu miała gościa ;)




Wszystko na dziś.
Spokojnej nocy Wam życzę :D

=^-^=

Komentarze

  1. Ale fajowe to krzesełko, takie góralskie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ ci PIKNE wyszło to krzesełko!!!takie maluśkie! no to teraz stolik,komoda,szafa.......dajesz czadu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzesełko w sam raz dla Twojej pannicy i jej gościa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ci wyszło ;) można takie fajne krzesło zrobić dla Fash i Monster High ? chyba tak ... spróbuje ! :D jeżeli będę mógł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne można :D
      Próbuj sił, będę czekała na efekty :D

      Usuń
  5. Ale "cacane" krzesełko!!! Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze:) Cała się śmieję do tego. Krzesełko cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje pomysłu na krzesełko. Wyszło wspaniale. Dla bohaterki ze zdjęć idealne.
    Na widok takiego deserku aż mi ślina poleciała, przydało by się coś do porannej kawki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz zdolne łapki. I pomyśleć, że ja zazwyczaj dłubię takim patykiem w zębie, a nie pomyślałam żeby użyć ich do budowy mebli.
    Co następne?- samochód z zapałek? Lampa z wacika do uszu?
    Ech... żeby "ludzkie" meble dało się tak pomysłowo zmontować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wyszło to krzesełko. Widać, że masz zapędy mini stolarskie :)Zdolniacha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne to krzesełko :33

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajefajne to krzesełko! To się nazywa kreatywność ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł,krzesełko z patyczków-wyszło świetnie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jej jak ja tu dawno nie zaglądałam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

żyję

Myślałam ze ten blog już umarł, zginął śmiercią naturalna... A tu niespodzianka,  zaglądam w statystyki i szok.. W tym miesiącu odwiedziło go 1000 osób...!! Czyli jeszcze ktoś tu zagląda... Powoli, nieśmiało powracam do świata lalek. Malutka Blu dostała "picco neemo", Rey (barbie z Chin) została wyciągnięta z czeluści szafy i jestem w niewniebowzięta, gdyż ponieważ...  leci do mnie Blyth...!! Założyłam sklepik na Etsy ... Tak strasznie stęskniłam się za Wami wszystkimi... Brakuje mi lalkowego świata, te 2 lata odpoczynku chyba były mi potrzebne, żeby naładować baterie. .. Nie wiem jak to teraz będzie, ale obiecuje ze postaram się wrzucić posta przynajmniej raz w tygodniu. A teraz łapcie parę fotek Blu i Rey :D Zdjęcia niestety słabej jakości, następnym razem się poprawie ;) Blu  Rey Na koniec ja :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie,  dzięki jeszcze raz ze tu zaglądacie mimo wszystko :* =^-^=
Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Ruda Kaśka

Przyszły nowe włosy dla Kasi. Są idealne :D Znaczy idealnie rude :D Oczek chwilowo nie będę zmieniała z prostego powodu.... Nie mogę znaleźć tych cudnych oczek :( Ale teraz wygląda bosko, więc chwilowo zostanie jak jest :D Starczy tych zachwytów... :D Teraz pokazuje się Kasia w nowym owłosieniu oraz w nowej kreacji :D Szyłam ten strój cały wieczór... Niestety maszyna na dobre odmówiła współpracy, więc wszystko w łapkach szyte, ale w sumie chyba wolę szyć ręcznie, mam większą kontrolę nad małymi elementami :D Oki, już się napisałam pora na spam zdjęciowy :D Udało nam się dziś złapać parę promieni zachodzącego słońca. Od rana lało, więc to duży sukces :D Kasia ma na sobie: - tunikę-bombkę którą tak zawzięcie szyłam... - nową bluzkę na długi rękaw oraz buty które za grzyba nie chciały wejść na jej stopy... Peruka jest boska, ma tylko jeden mankament, poprzedni właściciel wyciął bolec, więc włosy "jeżdżą" po całej głowi...