Przejdź do głównej zawartości

Mała rzecz a cieszy

Jak nie pisałam, to nie pisałam...
Teraz będziecie mnie mieli dość  ;-P

Dotarła dziś do mnie dłuuuugo oczekiwana przesyłka z Dalekiego Wschodu :D
Paczuszka niewielka a w niej dwie cudne rzeczy :D

Naszyjnik okularki oraz fisheye lens. 
Jestem happy :D

Okularki to naszyjnik który przerobiłam i tym sposobem
Fenka ma cztery oczy :D


Mam intelektualistkę w domu :D
 Golfik sponsorowany przez ciocię eliankę


Okularki pokazałam, teraz pora na sprawce zamieszania.
Fisheye lens.
Taka mała pierdółka do komórki a ile radości!!


A trzyma to się na takim żelku :D

Efekty są fajowe jak na kawałek szkiełka


Tylko obiektyw mam chyba zbyt kwadratowy ;p

Tak było po południu
a teraz jest jeszcze więcej śniegu,
bo znów sypie.....


To zdjęcie straaaaaaasznie mi sie podobywowuje :D 


Uwielbiam te butki

Nie mogłam sie oprzeć....




Na koniec ciekawostka
Teraz ja i mój Feniś możemy nazywać się siostrami :D


Nie wiem jakim cudem, ale mamy identyczny kolor włosów :D

Tą optymistyczną czerwienią, która w końcu nie wyszła różowa,
jak ostatnio...

... kończę swój wywód :D

Spokojnej nocki :*

=^-^=

Komentarze

  1. Okularki rewelka- nie wiedać, że przerabiane! Świetny macie kolorek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam założyć gumkę, bo są ciut za małe ;)

      Usuń
  2. Masz świetne włosy, widać, że kobita z jajem, takie lubię ;) i do tego czerwone okularki....nie no... normalnie niedługo się oświadczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :D
      Dziękuję, zaczerwieniłam się ;)
      pod kolor włosów :D

      Usuń
  3. Faktycznie wyglądacie jak siostry:) Taki mały sobowtór:D Te okularki są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuuu masz swoją minime :DD Fajny ten fiszaj^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko oczka jej muszę zmienić i będzie minime :D

      Usuń
  5. Jak działa to coś do telefonu ? ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą strona z żelkiem przyklejasz soczewkę do obiektywu aparatu i już, gotowe :D
      Jak już skończysz zabawę odklejasz i już.

      Usuń
    2. I jak się robi zdjęcia to efekt jak z aparatu ? ;d

      Usuń
    3. Miało być,ze nie z jak aparatu,czyni tak .. magicznie xD

      Usuń
    4. A,jednak że jak z aparatu ;d (sorki za spam)

      Usuń
  6. Buty wymiatają, są bardzo hipsterskie :) I przyjemne okulary, trochę retro.
    Bardzo podoba mi się pokoik, zwłaszcza oglądany przez wizjer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butki mam już jakiś czas.
      Pokoik też mi się podoba :D :D :D

      Usuń
  7. Okularki są świetne ^^
    Wpadniesz do mnie ? ;)
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. O raju!
    Kolor włosów wymiata!
    Mnie zawsze wychodzi róż lub bordo.
    Ja chcem taki sam.... buuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja farba to:
      "Soczysta malina" z Joanny

      Usuń
  9. hej
    świetne zdjęcia ....sobowtóry ...śliczny kolor włosów
    .pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne okularki jednak to golfik szczególnie zachwycił mnie w tej notce. :)
    Rzeczywiście z Fen wyszła teraz taka Twoja miniaturka. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Minime jak ta Lala!!!super ten kolor!no i cieszę sie,ze wkońcu ta paczka przyszła ;) okularki śliczne sa!no i rybieoko jak tak taki rozmiar robi niezłą robotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. okularki wyszły rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne okulary! też mnie kusi żeby kupić dla swojej lalki.
    a włosy super! prawdziwe minime :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. super fotki i włosy :) a małe rzeczy przeważnie najbardziej cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zdjęcia : D najlepsze 4 od dołu :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Okularki świetne, kolor włosów zabójczy! No i ten golfik- akurat na spóźniająca się wiosnę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale masz cudny kolor włosów :)
    Fence do twarzy w okularach, chyba obie postradały wzrok tej zimy :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…