niedziela, 8 grudnia 2013

Zamieszanie

Zamieszanie...
To słowo ostatnio aż za dobrze opisuje to co się u mnie dzieje...
Jeszcze niedawno były "Andrzejki",
szał sprzątania, gotowania a potem impreza mojego taty.
Fajnie było...
Człowiek nie zdążył się obejrzeć a tu już  "Mikołajki"

Z tej okazji powstała Zosia dla Zuzi :D



Powstały też ośmiorniczki 

Cała familia :D


Najmniejsza
 

Widać jaka malutka 
 
Przysypało nas też śniegiem....

Wieczorem tak:


Rano już tak:
 Nawet widać płatki jak spadają...


A jeszcze tak całkiem niedawno:

Były piękne wschody


Tęcza listopadowa
 

Piękna Góra Zamkowa skąpana w zachodzącym słońcu...
 

Ale cóż, zima rozgościła się chyba na dobre...

W pracy czuję już święta, 
w radio lecą już Świąteczne kawałki,
więc robię sobie herbatkę z cynamonem i goździkami,
mandarynki sobie stroję :D


Mój ulubiony Aniołek jest ze mną :D
 

Obecnie powstają kolejne szydełkowe twory.
Ośmiorniczka dla pani polonistki,
kolejna panienka tym razem dla 5 letniej Zosi.
I mam masę pomysłów na kolejne małe tworki szydełkowe.
Powstaną, o ile moje kości i stawy przestaną się buntować przeciwko zimie....

To do obaczyska ludziska

=^-^=

5 komentarzy:

  1. Lala jak mówiłam super :) a ośmiorniczki jakie słodkie :) boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne te Twoje dzierganki :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda lala inna, śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza ta laleczka :-) Dziergać nie potrafię, ale od dawna nosi mnie, żebym zrobiłam jakąś szmaciankę, tylko pomysłów nie ma... Ale u Ciebie widzę bardzo kreatywnie - ośmiorniczki zajefajne ;-)

    OdpowiedzUsuń