środa, 28 maja 2014

Czacha pod dachem

Fantazja niesie mnie falą pomysłów...

:D

Zwariowany czas....
Kiedy człowiek ma nadzieję, 
że w końcu nadszedł czas spokoju...
I można sobie w końcu spokojnie usiąść 
z igłą w ręku...
...
..Tiaaaaa....

No cóż, przynajmniej nie jest nudno :D

Starczy marudzenia,
pora na fotki :D
Na podwórku ziąb, ale fotki są :D

Zestaw farmera :D
 

Własnoręcznie zrobiłam guzik,
a daszek jest usztywniony :D
 



Zestaw drugi,
Słodka zadziora :D
 



Czapa ozdobiona została kryształkami
 

Od spodu też :D
 


Na koniec...
Fantazja mnie poniosła...
Nie, nie upaliłam się...
Nie, nie jestem pijana...
:P
 

Błahahaaaa...

To do następnego :D

=^-^=

4 komentarze:

  1. Powtarzać będę i nigdy mi się nie znudzi. TY MISTRZU! GENIUSZU TY MÓJ! Lowe ja Ciebie po wieki!!!!!!!!!!!!!!!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. ahahahaha,fantazję to ty masz ułańską! czapki boskie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Grunt to mieć dobry humor :D
    Czapa z kwiatkami wspaniała.

    OdpowiedzUsuń