niedziela, 11 maja 2014

Szydełkowa panna

Powstała kolejna szydełkowa panna.
Moje szydełkowanie ewoluuje :D
Panna ma nos i uszy :D
Czyli towarzystwo się uczłowiecza :D

oki, styknie gadania,
pora na focie :D
Które są całkiem całkiem,
biorąc pod uwagę że pogoda za oknem wygląda tak:


Od czasu do czasu spomiędzy chmur błyskał
błękit nieba :D
 

Ok, przejdźmy do gwoździa programu :D

Oto
RUDA:
 

Gustowne buciki z pomponem :D
 

Wspomniane uszka :D
 

Wdzięczna dama mi wyszła :D
 

Kropeczkowy szał :D
 

Jestem zadowolona z efektu...
 


Reszta brygady zdycha z nudów...
 

Matylda czeka na kuzynkę,
która ma nas niedługo odwiedzić na chwilę ;)
 

Dava wzdycha do telefonu...
D- Czemu on przestał dzwonić...??
 

W pokoju panien troszkę się zmieniło...
 

Imago, poznajesz??
 



Smerfy coś knują :D
 

Kolega jest w trakcie "przemiany"
 

No to tyle na dziś
Do następnego ;)

=^-^=

7 komentarzy:

  1. Bo proszę, jaka z niej wdzięczna pannica ;) Jest świetna, i uszy, i nosek i wszystko inne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello from Spain: awesome rag doll. Very cute. Awesome room. I like your furniture. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczniusia panienka wyszła!!!! :D kiecka się udała znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka urocza panna ci wyszła :D:D:D
    Poznaję, a jakże :D zanim napisałaś pytanie zauważyłam te naklejki :D:D:D:D
    A panna kuzynka pewnie zdycha z nudów w pudle... tyyy skąd masz zawieszki z wieżą i wiatrakiem? :D:D:D pospiesz się z przemianą brata Davy ;) zapowiada się doskonale :) pokoik cudny :) aaa jeszcze teges miałam spytać - kto przestał do Daviszona dzwonić? :>

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie pogoda podobna, raz słońce raz deszcz jak w hinduskim filmie ;)
    Wcale się nie dziwię, że lalki mają takie miny-utożsamiam się z nimi dziś ;)
    Szydełkowa panna bardzo ludzka, a sukienkę ma bombową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łał chmurki może i deszczowe ,ale jakie piękne , a szydełkowa Panna świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna panna szydełkówna :) To pewnie wina pogody, że lale się nudzą ;)

    OdpowiedzUsuń