czwartek, 15 grudnia 2011

Trzy pary

Na dobry początek chciałabym gorąco podziękować za tak miłe komentarze odnośnie moich OOAKów :D

Teraz przejdźmy do sedna. Dziś przyturlał się nowy men do stada i tym miłym akcentem mam trzy parki :D
Koleś na pudełku ma stwierdzone że zowie się Sporty Mike.


Ubrany jest w kombinezon który stanowią zszyte obciachowe spodnie i bluzę z siateczki w moro, jakby tego było mało pasek ma wielką złotą klamrę a na szyi dynda mu coś w rodzaju obrączki....





Mietek został szybko oswobodzony z owego stroju. Kombinezon został rozpruty, koszulka się przyda, bo przy bliższych oględzinach okazała się całkiem znośna :D tylko trzeba ją troszku przerobić, natomiast spodnie zostaną przerobione na damskie... Okazało się że to dzwony i w dodatku z paseczkiem po jednej stronie, Róża już je przymierzyła i doszła do wniosku że po drobnych manipulacjach nożyczkami, igłą i nitką mogą być całkiem znośne ;)
Mietek miał jeszcze kilka wad... Fatalna fryzura, ale to chwila pięć i włoski leżą jak należy, większym problemem okazał się tors nowego nabytku... Miał bowiem namalowaną zieloną podkoszulkę....


Nie było wyjścia i zmywacz, płatki kosmetyczne i patyczki do uszu poszły w ruch... Po sporej ilości płynu, nerwów i czasu (prawie godzina), kolega miał już problem permanentnej koszulki z głowy, zostało tylko tors natłuścić, bo zrobił się biały od zmywacza i ta-dam!!


Tak przy okazji stwierdziłam że kolega ma "basiowe" nogi, w sensie że z gumy, więc złapałam kośpyrę w dłonie i próba... Jakież było moje zdziwienie gdy noga zgięła się w kolanie.... No w szoku normalnie jestem... Pierwszy raz spotkałam takowego mena :D

A tak oto prezentuje się moja "święta trójca", panowie występują w sztruksach mojej dzisiejszej produkcji...

-Hej! Co się pchacie?! Dziś to ja jestem głównym przedmiotem podziwu!!
- Nie marudź młody... My byliśmy tu wcześniej...


- To se idę gbury... A myślałem że będziemy kumplami...

- Nie, no... Poczekaj! Jakoś się dogadamy, tylko nie bądź taki narcyz...
- No dobra, to zgoda?
- Zgoda!


Tak oto mam trzech kumpli. Po męskiej pogawędce każdy poszedł szukać swojej damy serca....

Mietek wpadł w oko Merlin, tym bardziej że dostała  od niego misia z serduchem :D
Wydaje mi się że będzie to ładna para, pod warunkiem że Miecio nie narozrabia...


Róża z Mańkiem zajęli łóżko. 

A niedostępna i zdeklarowana feministka Aria przytuliła się do Artiego. Chłopina wniebowzięty, bo już od dawna do niej wzdycha.... Tylko czy Aria pozwoli sobie na miłość??

A tu mamy całą szóstkę na swoim miejscu, muszę pomyśleć o oddzielnych mieszkankach dla bandy, bo mi jeszcze się pozabijają w tak małej przestrzeni... :D


To się dziś napisałam za wszystkie czasy :D
Jakoś trzeba nadrobić stracony czas :D

Miłych snów wszystkim życzę ;)

10 komentarzy:

  1. A to ci niespodzianka z tym odzieniem permanentnym ale ładnie sobie poradziłaś - bardzo mi się podoba cała sparowana trójca- sztruksy zacne!

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze to wgl nie lubie kenów jakos do mnie nie przemawiaja :) Moze ze mnie wielka feministka jest no ale :P.. nie no ^^ sprawie sobie jednego kiedys. Ten nowy chlopina jakies dziwne oczy i usta ma :> Moze bys sprobowala przerobic?

    OdpowiedzUsuń
  3. ale jaja :D nigdy nie widziałam namalowanej podkoszulki na lalku :3 gacie to i owszem, ale podkoszulek? cięcia budżetowe mieli widocznie i oszczędzili na materiale :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Co tam podkoszulek- ważne, że pod nim całkiem niezły kaloryferek się objawił, który wpadł w oko Merlin;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki za odwiedziny i komentarze :D
    faktycznie kolo jest "śmiechowy", ale już wygląda lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że udało się zmyć ten permanentny podkoszulek :)
    Róża z Mańkiem randkują już w pozycjach poziomych? Szybko im poszło. No ale... w końcu to Mattel - "hamierika pani..." :D
    A ten artykułowany paniczyk (Arti) to kto?

    OdpowiedzUsuń
  7. :D
    Arti jest "bezpański", made in china :D
    ale koleś niczego sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie dopadłaś tego Mike? U mnie mieszka panna od kompletu i z chęcią bym jej mena dokupiła :)

    OdpowiedzUsuń