Przejdź do głównej zawartości

Kasia i wiosna

Zacznę od wiosny, 
kilka fotek wiosennej przyrody
i pięknego zachodu słońca :D
Zrobione dziś, po godzinie 19 :D



Leszczyna kwitnie
 

Tę chatkę już znacie



Porzeczka


Ta biedna prymulka się nie wybarwiła do końca...
 

Hiacynt już też się przebił



Te bratki tak na prawdę są aksamitnie fioletowe, bardzo ciemne...
Zdjęcie wyszło dość ciekawie :D
 


Wszystkie powyższe zdjęcia robione były moją komórką, w promieniach zachodzącego słońca...
Aż się dziwię ze tak dobrze wyszły...
Kwiaty pochodzą z ogrodu mojej mamy

Teraz pora na Kasię.
Nie byłabym sobą, gdybym nie pomajstrowała przy Kasiowych stawach...
Podcięłam troszkę pięty i łokcie :D
Przy okazji Kasia zaprezentuje nową spódnicę i kapcie :D

Pora na spam :D

Poza pt.
"Upss..."
 

Kłapcie zielone, pod kolor oczu.
Niestety znów wyszły nierówno...
Ale jest już lepiej :D
Kolejne na pewno wyjdą dobrze ;)
Przynajmniej mam taką nadzieję ^^
 

- Ahh... Jaka ja piękna jestem... ;)
Na tym zdjęciu przypomina mi trochę dziewczynę w stylu "Pin-Up Girl"



- Miły kotecek :D
ps. nowa figurka, musiałam się ostro napiłować żeby przypominała kota


- Nic nie powiem!
 

- Nie będę na to patrzyła!!


- Hmmm... Co by tu jeszcze porobić??
 

- Buziaczki!!
 

Moje piękne ślepka :D
Myślę nad innym ułożeniem oczu i wszczepieniu jej rzęs...
Usta już przemalowałam :D
Co Wy na to??
 


Blogger znów mi zdjęcia pomieszał.....
Ale to szczegół..
Tyle na dzień dzisiejszy :D
Miłej nocki :*

=^-^=

Komentarze

  1. Właśnie przemalowane usta rzuciły mi się w oczy, zanim dotarłam do miejsca, w którym o tym napisałaś - Kasia stała się bardziej drapieżna, dorosła, a to tylko usta :) Podoba mi się Kasiowa tapeta ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś na flicku widziałam Livkę ze spojrzeniem jak u Cutie, wyglądała świetnie :)
    I ja tak samo jak ajatoco wcześniej zauważyłam nowe usta :)
    A wszczepianie rzęs można znaleźć na youtube, oglądałam ale zabij a tytułu nie pamiętam :|

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjęcia (pff... Jak zawsze u Ciebie! :))
    Zapraszam do mnie na lalkowe candy!

    OdpowiedzUsuń
  4. super Kasiowa sesja!
    Masz dziewczyno dryg do szycia :)

    Kasia w nowym mejkapie rzeczywiście wygląda dojrzalej. Czekam na dalsze przeróbki, uwielbiam kombinowanie przy lalkach ( muahahahahah <- śmiech złowieszczy)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna Kasiowa sesyjka :) usteczka przemalowałaś??

    styl pin up girl jej pasuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisała, że usta przemalowała i myśli o wszczepieniu rzęs.

      Usuń
  6. Śliczne zdjęcia wiosny... :)
    A u nas nawet trawa nie chce wzejść :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tymi ustami jej do twarzy, bardzo pasują :) Ciekawa jestem, jakby wyglądała właśnie z rzęsami, teraz tylko czekać na przemianę. Aha, świetne zdjęcia wiosenne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na aparat to te zdjęcia krajobrazów są idealne!!! No nie mów, że kociaka też sama zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie jestem aż taka zdolna...
      Kupiłam go w sklepie, ale musiałam go opiłować, żeby do kota był podobny ;)

      Usuń
  9. Wiosna!
    Kaśkowe usteczka też mi się od razu na oczy rzuciły.
    Btw - na Allegro Jake'a widziałam ;)
    Fajnie jej w tym stylu pin-up :) i teraz świetnie pozuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozy the best : D. Super wyszły usta :). Jaka ona piękna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham takie klimaty, nie tylko wiosenne, zamknięte i utrwalone okiem obiektywu:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…