Przejdź do głównej zawartości

Matylda wita ;)

Panna została zamówiona....
Nastawiłam się na dłuuugie czekanie,
a tu suprise!!
W poniedziałek  zawitała już u mnie.

Powitajcie :

Matyldę

Anie...
Przestraszam!!
Zima mi sie wkradła ;-P
 




Dobra, starczy tego mrozu :D
Pora na gwoźdź programu :D

Oto 
Matylda w całej krasie

zdjęcia na szybko i w wielkim poruszeniu ;)


To zdjęcie poruszone bardzo ;)
w tym stroju Mati do mnie dotarła
 

Niebieskie oczka są czymś oblepione....
 

Jej buty mnie powalają...
 

Różowe oczka na żywo są nieco przerażające,
ale na zdjęciach prezenyują się całkiem całkiem :D
 

Te idą na 100% do wymiany...
 

Podobnie jak te...
Jakieś takie "zamglone"
 

Sleepy eye dostałam gratis :D
 

Włosy nie są w sumie złe, jedynie z nożyczkami trzeba będzie potańczyć...
 

M - Długo jeszcze?? Ja chcę spać!!
 

M - No dobra, jeszcze moje sznurki Wam pokażę...
 

Tu zaczniemy sekcję....
Ciałko ma trochę inny kolor niż głowa...
Szczegół...
Rączki odchylają się na boki.
Nogi delikatnie się zginają...
 

Te pieprzyki pod pachą to cekiny, nie wiem skąd...
Poza tym ma brzydką plamę na biodrze, ale to też szczegół...
 

A tu prezentujemy drugą sukienkę
 

Na koniec jeszcze jedna portretówka....
 

Dobra, tyle fotek na dziś...

Matylda jest już rozłożona na części pierwsze.
Buzię ma już zmatowioną.....
Czekam teraz na chwilę spokojnego czasu coby moja pannę dorwać z dłutkami :D
Jeszcze chipy muszę jakieś fajne dorwać i może w przyszłym tygodniu będę już się cieszyć moją
nową Matyldą :D

Tym optymistycznym akcentem żegnam się z Państwem na czas bliżej nieokreślony...

Życzę bezpiecznych podróży na groby naszych bliskich.



=^-^=

Komentarze

  1. wooo hoooo! gratuluję ślicznotki!aż nie mogę uwierzyć,że tak szybko doszła! oczyska ma iście przerażające,jak jakiś kocur,te żółte!

    czekam na makeover!

    OdpowiedzUsuń
  2. To Basaak? Gratuluję! Ciekawa jest :)
    Blythe Rudej też jest Matylda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to dokładnie Basaak :D
      Matylda to widzę dość popularne imię ;)

      Usuń
  3. Gratuluję:)
    Jestem ciekawa jak twarz prezentuje się po zmatowieniu. Czekam na prezentację:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam Basaaka moja to Madlen :-) ja swoją będę musiała gdzieś wysłać na matowienie i makijaż :-) czy moglabys wyjaśnić jak zrobić funkcję spania bo takowej niestety nie posiadam :-(
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam moja miała ta funkcję w gratisie, sama tego nie robiłam....

      Usuń
  5. Gratuluje tak szybkiego przybycia panny. Poza wersją żółtymi tęczówkami jest urocza. :) Nie mogę się doczekać jak będzie wyglądać po zmianach.
    Chyba wśród Blythopodobnych popularne są imiona na "M".

    OdpowiedzUsuń
  6. o mamuniu co za spojrzenie, co jedno to lepsze ;D
    całkiem niezła jest jak na klonika, szkoda tylko ,że te kolory sa średnio dopasowane. Ale jak będziesz może kiedys wymieniać ciałko jej to pewnie ten problem zniknie.

    gratuluję:3

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello from Spain: congratulations for this beautiful doll. She is very pretty. I like her eyes. Happy Halloween. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)