niedziela, 7 października 2012

Post z dedykacją dla Natalii :D

Dostałam wyzwanie....
Czapki na szydełku dla lalek Barbie :D
O ile na Fen robi mi się łatwo czapki, to nad czapą o tak małym rozmiarze
pracowało się dość ciężko, ale...
Chyba się udało :D

Sami oceńcie efekty :D

Czapa nr 1




Czapa nr 2 + bolerko zapinane na guzik
 



Czapa nr 3 + szalik
 


Czapa nr 4 z pomponem i mufką
 


A teraz zbliżenia
 







Pogoda za oknem przyprawia dziś o melancholię....
Jest buro i ponuro....
Światło do zdjęć zerowe...

Ale to co najważniejsze to widać :D

Oki, miłej niedzieli :D

=^-^=

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne !!! Widać, że zima idzie wielkimi krokami nawet do lalek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Great ideas... i'm going to start mine! see my blog!

    OdpowiedzUsuń
  3. Różowa nie wiem czemu ale kojarzy mi się ze smerfowymi czapami, tylko dzyndzla na bok przełożyć. :D
    Świetnie wyszły i czapy i dodatki, podoba mi się pomysł żeby tym pierwszym podwijać dół. Fajnie to wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zielona i różowa to moje faworytki ;) Świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsza miszcz! chociaż ta zielona też jest ekstra *w*

    OdpowiedzUsuń
  6. Super:) O właśnie takie rzeczy mi chodziło:) jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Trudno zrobić takie maleństwa, czapki z głów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne komplety Ci wyszły.Podoba mi sie szczególnie ta pierwsza czapa.Nie tyle kolor co model.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello from Spain: hats and scarves are great creations. Barbie will keep you warm in autumn and winter. Great job! .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń