Przejdź do głównej zawartości

Się chwalę :D

Przypomniało mi się że posiadam szydełko....
Za oknem już jesień, coraz zimniej....
Powstała czapa dla Fen i szalik,
oraz płaszczyk    : D


Czapa, nie krzyczeć że krzywa!!
To moja pierwsza....


Czapa + szalik + płaszczyk
 




A gdy zrobi się cieplej...
 

... można czapę zmienić na opaskę a szalik zostawić w domu :D
 


Latarenki są już w pełnej krasie
 


Niby jesień a zdjęcie wyszło wiosenne :D
 




Chwalimy się dalej...
Dotarły dwie przesyłki...

Z Dalekiego Wschodu buciki :D 


 A z Polski dotarł superfotel :D


Feniś się zakochała :D


To tyle na dziś

Miłęj nocki

=^-^=

Komentarze

  1. śliczny komplecik!!!! butki obłędne a fotel no no chciałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobne butki miała moja córka, śliczne :)
    Komplecik cudowny! Czapka strasznie krzywa, oj strasznie - kokietujesz kobieto ;d A w takim foteliku to i ja bym się zakochała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne ciuchy! Podoba mi się absolutnie wszystko począwszy od czubka czapki a na ostatnim oczku rajstop skończywszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. łiii jakie cudowności! Tak jak Drutefce, wszystko mi się podoba! Czapa fachowa wyszła, a płaszczyk - cudo!
    Butków zazdraszczam, mam je na swojej wish liście, tylko funduszy brak...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna czapka! Teraz się obudziłam że trzeba przecież uszyć coś ciepłego dla moich dziewczyn!

    OdpowiedzUsuń
  6. Krzywa tak? No ciekawe z której strony. :P
    Mnie tak samo jak Drutefke i Elianke, ciuszki zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaach te buciki wczoraj je na akcji własnie oglądałam i się zakochałam :) Reszta stroju też piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki śliczny zestaw jesienny!Czapka i szaliczek - boskie,ale płaszcz to majstersztyk! A Fen wygląda bosko w takich kolorach!

    a te Latarenki są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zdjęcia
    czapa świetna ja tam nie widze żę krzywa ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzie ty widzisz krzywizny w tej czapce? Piękny zestawik. A fotel wygląda jak mój wymarzony z jyska, tylko mu jeszcze poduchy brakuje;) http://static.promoceny.pl/foto/vyrobky/040000/39898.jpg

    OdpowiedzUsuń
  11. Hello from Spain: wow, wow ... boots and coat is gorgeous. Your doll is perfect for cold autumn .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  12. żeby mi tak rzeczy pierwsze wychodziły jak ta Twoja krzywa czapa;) ...buciki, fotelik- zwyczajnie zazdroszczę;)...ale taka już jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdraszczam wszystkiego po kolei :D płaszcza, szalika, czapki i butów :D

    to jest to czego moim lalkom brakuje -jesienno-zimowych ciuchów :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Popieram w całości Rudą - Super czapka, płaszczyk, szlik, buty!! Zazdroszcze ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)