niedziela, 31 marca 2013

Blu już nie blue....

Więc tak....
Święta świętami, jaja były....
Święconka była....
Pisanek nie było komu zrobić....
Mam nadzieję że ten czas płynie Wam spokojnie, rodzinnie....
Smacznie ;)

Alleluja i do przodu ;)

Blu dostała nowe włosy.
Dziś miałam po czasie, znalazłam stary kołnierz od kurtki...
Przeprałam, wyczesałam, wycięłam,
zszyłam....

I oto efekt:


Kolor tak na żywo to taka szarawa kawa z mlekiem....
 
 Na zdjęciach wychodzi jakby zielonkawe....

Zakochana jestem na nowo w tym słodkim maleństwie!!
Może jeszcze się o nowe oczka  pokuszę....
siem obaczy ;)

Teraz kilka zdjątek wschodu słońca.
Dziś niestety znów sypie śnieg....




Tyle na dziś ;)
Spokojnej nocy, nez śniegu...

=^-^=

11 komentarzy:

  1. śliczna odmiana!!bardzo twarzowy ten wig!!!!!!!

    piękne widoki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz gray :) Blu to ma gust ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna! Ach te różowe zachody słońca <33

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello from Spain: beautiful. How much variety. Nice collection. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcie ^^, zapraszam do mnie ;)))))
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wygląda malenstwo :-)

    Widoki masz piękne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Radosnego świętowania! Blu wygląda słodko w tym świątecznym sweterku i nowych włoskach.

    OdpowiedzUsuń