Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się.. Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty :D No to dobranoc przyjaciele =^-^=
jaka twarzowa ta tuniczka i buciki pod kolor :) podoba mi się Mati na tym ciałku!
OdpowiedzUsuńŚliczna jest ♥
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ;)
http://qkajusia-pullip.blogspot.com/
Jaki ma śliczny kaszkiecik;)
OdpowiedzUsuńŚwietne jest 8 i 9 zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńpasuje jej żółty kolor :-)
OdpowiedzUsuńHello from Spain: beautiful pictures in the garden. She is wearing a beautiful dress in yellow. Keep in touch
OdpowiedzUsuńFajny kotek, koty i lalki mają coś wspólnego, są takie niezależne, a jednocześnie przymilne.
OdpowiedzUsuńSporo pobuszowałyście w tym ogrodzie, ale widać, że było fajnie:)
OdpowiedzUsuńMati w tym kaszkieciku wygląda jak słodka łobuziara ;)
Czapa z tuniczką i butami -świetny zestaw :)
Super zdjecia! :33
OdpowiedzUsuńTen żółty kolor idealnie rozświetla pluchę za oknem ;)
OdpowiedzUsuńSuper komplecik!
OdpowiedzUsuńŚliczne! Jestem pod wrażeniem!
OdpowiedzUsuńŚwietna jest, a ubranko ma genialne, zwłaszcza czapa jest boska *_*
OdpowiedzUsuńŚwietna sesja :) a modelka w ślicznych ciuszkach :)
OdpowiedzUsuń