Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się.. Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty :D No to dobranoc przyjaciele =^-^=
Kochana laleczka!
OdpowiedzUsuńsłodki golasek :-)
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie <333
OdpowiedzUsuńpomidorowy i cytrynowy!!!! mhhhmmm!!!!
OdpowiedzUsuńŚliczna ta laleczka :)
OdpowiedzUsuńHello from Spain: beautiful doll.Great pics .. We keep in touch.
OdpowiedzUsuńCóż za fotogeniczny maluch :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam pomidory!!!!
Przemiły jest. Ten zafrasowany, nieśmialy uśmiech :)
OdpowiedzUsuńAle ma śliczne oczka :)
OdpowiedzUsuń