Przejdź do głównej zawartości

Hoodies :D

Rozszalałam się z szydełkiem...
Efektem tego jest 9 kapturków :D

Post dla wytrwałych :D

Zaczynamy białym kapturkiem z kolorowymi pomponami 
:D




Różowy szarym paskiem i kwiatuszkiem




Niebieski pompon
 




Miętowo - lawendowa obsesja
Ten kaptur jest trochę większy
 



Wszystkie kapturki pasuja zarówno  na Pullippanny jak i naBlythe
 




Czekoladowy
 



Zielono mi
 



"Czerwony Kapturek"
 




Podwójny splot, bardzo gruby i ciepły :D
 



Teraz po kolei...
Wszystkie hoodies ze szczegółami :D











Oraz  cała gromadka razem :D
 

Wsio!
Ufff...
Wracam do szydełka :D

=^-^=

Komentarze

  1. Czerwony wygląda bosko,a te pompony są takie urocze ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja nie mogę!!tyś kobito oszalanęła! :D pozytywnie oczywiście! bardzo fajny ten różowy i z podwójnym splotem!wszystkie fajne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie prześliczne ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. O rzesz normalnie zzieleniałam z zazdrości ;) moja proba zrobienia takiego na Danae to mała porażka :( paskudnie z tyłu jej odstawał :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne! Wszystkie są genialnie wykonane ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne....wszystkie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super!!! Naprawde cudowne,aż mnie zatkało *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany,to sie chyba szydelko zagrzalo!
    Kapturki swietne jak zawsze!!!!Nie proznujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kapturki są prześliczne:) Najbardziej podoba mi się czerwony:) Świetnie pasuje do czarnych włosów modelki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super...nie mów głośno,ze je zrobiłaś bo Ci się do domu stado krasnalek zleci;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kapturki, co jeden to piękniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taką z niebieskim pomponem miałam w dzieciństwie, babcia mi na drutach zrobiła :)
    Super czapy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajowe! Czy one mają szew u góry?
    Wydają się prościuchne do zrobienia, może uraczę córkę zimowym kapturkiem?

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne czapeczki :) Więc Twoje lale są już na zimę i chłody przygotowane :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)