Przejdź do głównej zawartości

Policz misie ;)

Eh... Znów mnie wcięło.....

Dziś króciutko, bo cierpię na niedoczas....
Mam nową pannę, jeszcze bezimienną....
Jest co najmniej dziwna, ale piękna :D
Trochę muszę przy niej pomajstrować ;)
Kiedyś Wam ją przedstawię w pełnej krasie....

Puki co jedna focia pt.
"Policz misie"


Za prawidłową odpowiedź nagrodźcie się sami ;)
Tajemnicza panna jest obecna na zdjęciu, jakby kogoś to zainteresowało ;)

Dobra mykam 

Spokojnej nocy   :*


=^-^=

Komentarze

  1. jest to ta wielkogłowa z brązowymi włosami i oczętami?

    OdpowiedzUsuń
  2. ejj,a to maja być MISIE czy Misio-podobne też? bo misie misiowe to widzę tylko hmm....3 ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Misi za dużo to ja tu nie widzę :) I chyba jak Battery sądzę, że to chodzi o tę wielkooką pannę. Bardzo jestem ciekawa kto to ???
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby ta panna to była ta Wielkooka ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę 4(?) misie... Jaka wielka dyniogłówka a'la mulatka! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ się misiowato u Cebie zrobiło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wypatrzyłam misie 2, tygryso-, króliko- i owco- podobne egzemplarze po sztuce, oko Głoda? I wielkooką pyzatą mulatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja widzę 5 razem z misio-podobnymi:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello from Spain: how difficult is to recognize your new doll. I do not know what is. All dolls are in this photo are very cute. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)