piątek, 31 stycznia 2014

Jelly fish

Jak mi się nudzi to biorę do ręki szydełko....

Efekt??
Znów morski :D




Szybkie, łatwe...
Będzie ich więcej :D 
młałahahahaaaa (demoniczny śmiech)!!

To tą czasą 

=^-^=

13 komentarzy:

  1. ależ boskie pokręceniec!! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu to jest świetne XD Podobają mi się takie morskie stworzenia. Też będę musiała przysiąść i wziąć się za szydełkowanie, ale mam tak mało czasu ; - ;

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetne :-) jak doszyjesz oczka to wyjdą cudnege maskotki :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, to jest świetne! Chciałabym taką pełnowymiarową, fajna ozdoba by była :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Khm... To "maleństwo" ma trzydzieści parę centymetrów długości ;)

      Usuń
  5. Uroczy jest ten morski efekt ^^ Byłyby z niego świetny breloczek! ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. O no, ja tez chcę robić takie cudaaaaaaaa!! Pokręcone, pofalowane,piękne.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ! uwielbiam morskie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. heheheh ja nie wiem co to w ogóle jest :))) , ale podoba mi się . A najbardziej kolor. Tak oczka potrzebne :)).

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny(ne?)! Ja gdy już wezmę szydełko to powstaje najwyżej jakiś ciuch, bo jak kiedyś usiłowałam zrobić kaczkę... Lepiej nie mówić co wyszło...

    OdpowiedzUsuń