Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się.. Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty :D No to dobranoc przyjaciele =^-^=
ależ boskie pokręceniec!! :P
OdpowiedzUsuńŚliczna :D
OdpowiedzUsuńJezu to jest świetne XD Podobają mi się takie morskie stworzenia. Też będę musiała przysiąść i wziąć się za szydełkowanie, ale mam tak mało czasu ; - ;
OdpowiedzUsuńAle świetne :-) jak doszyjesz oczka to wyjdą cudnege maskotki :-D
OdpowiedzUsuńJejku, to jest świetne! Chciałabym taką pełnowymiarową, fajna ozdoba by była :-)
OdpowiedzUsuńKhm... To "maleństwo" ma trzydzieści parę centymetrów długości ;)
UsuńUroczy jest ten morski efekt ^^ Byłyby z niego świetny breloczek! ;D
OdpowiedzUsuńO no, ja tez chcę robić takie cudaaaaaaaa!! Pokręcone, pofalowane,piękne.:)
OdpowiedzUsuńŚwietne ! uwielbiam morskie klimaty ;)
OdpowiedzUsuńheheheh ja nie wiem co to w ogóle jest :))) , ale podoba mi się . A najbardziej kolor. Tak oczka potrzebne :)).
OdpowiedzUsuńTo jest meduza... ;)
UsuńŚliczny(ne?)! Ja gdy już wezmę szydełko to powstaje najwyżej jakiś ciuch, bo jak kiedyś usiłowałam zrobić kaczkę... Lepiej nie mówić co wyszło...
OdpowiedzUsuńSuperowe ^^
OdpowiedzUsuń