Przejdź do głównej zawartości

Kałamarnica

Popełniłam kolejnego szydełciaka :D

Tym razem to kałamarnica :D

Całkiem spory stwór,
w kolorze soczystej marchewki :D


Tu widać oryginalny kolor

Jest 5 macek i 2 wąsy :D

Tyle na dziś jeśli chodzi o stworzenia morsko-podobne ;)

Wiecie co Wam powiem??
Moja komórka robi o niebo lepsze zdjęcia niż mój kompakt....
Na tym zdjęciu widać właściwy kolor włosów Fenki,
takie mleko z miodem :D

Mój mroczny aniołek :D

Mrrrrrał 
=^-^=


Short Story

F - Patrz co złapałam!!
Ja - To kałamarnica...


F - Aga! Możemy to zjeść??
Ja - Ale to zabawka, na szydełku zrobiłam.....

F-No trudno... A takiego  miałam smaka...
Ja- >.<


The End!!

Koniec i bomba, kto nie czytał ten trąba ;p

=^-^=

Komentarze

  1. Hehhehehehe,kalamarnice nie sa smaczne,Fenis!lepiej ja przytul ;-)

    Wloski ma bossskie,kolor pikny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak kałamarnice, ale małe ośmiorniczki mnnnnniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie kolor smakowitego mleka z miodem ....
    śliczne szydełkowe stworki tworzysz, każdy jeden cudny
    (nowy adres ten sam blog, lalki mieszkają teraz tutaj: http://papierowakrainalalek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owoce morza... Dobrze, że Twoja jest sympatyczna i niejadalna.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna kałamarnica :)) fenka genialnie w tych włoskach wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Komórka lepsza od aparatu, znam to... Odkąd mam nowego iPhone'a, w ogóle nie robię zdjęć swoim kompaktem, wrzuciłam go do szuflady. Ale to w sumie lepiej, bo ten lepszy "aparat fotograficzny" można mieć zawsze przy sobie ;)

    Fajne ma włoski, a kałamarnica świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. He he nie jestem trąbą. Fajniutka kałamarnica. Ja niestety cały czas telefonem robię zdjęcia . Faktycznie Fenka jest śliczną blondyneczką i ma bardzo fajne buciki . Wczoraj szukałam takich krótkich glanów , ale nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Oj, ja nie dobra....

Przepraszam Was wszystkich za moje zniknięcie... W tak zwanym "międzyczasie" sporo się działo... Nie będę Was zamęczać przydługim wywodem. Najważniejszym wydarzeniem jest fakt, że w końcu otworzyłam swój sklepik http://pl.dawanda.com/shop/Galagutek Znajdziecie tam różne różności :D Ostatnio zapałałam miłością do szydełka, do tego stopnia że zapomniałam o lalkach... Powstało gruszkowe trio Zakochałam się w niezniszczalnych kaktusach... Powstała też masa pluszaków... Powstawały też torebki Ale przyszła pora na otrzeźwienie i szydełko poszło w kąt. Niestety do lalek puki co też nie wrócę, ponieważ... Fanfary poproszę... W kwietniu będzie mój wielki dzień!! Gałagutek wychodzi za mąż, mili moi :D Tym optymistycznym akcentem zakończę dzisiejszą notkę :D PS. Obecnie wdrażam się w Pin-Up Style :D

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest!!!!!!!!

O bosz... O bosz.... Obosz....... Ale mi się ręce trzęsą!!!! Zdjęć kilka, słabych, bo łapy latają :D Od rana u mnie leje, więc słońca ni ma.... Jest BOSKA!!!!   Śliczne ślepia   Klasyk.... Odbarwiona ręka...     Jej sztylet jest zabójczy :D   Boska mordka!!   Wybaczcie że dziś bez ładu i składu.... Ale jestem tak podekscytowana że aż.... ojej!! Teraz pytanie... Jak Wy to robicie, że Wasze lalki zamykają oczy?? pipek znalazłam, ale one nie zostają zamknięte.... Pozdrawiam i lecę się zachwycać dalej :D =^-^=