Przejdź do głównej zawartości

Daniel poznaje dziewczyny

To tak....
Zdjęcia dalej kijowe, 
ale to się niedługo zmieni ;)

To nie przedłużając, bo zdjęć sporo...

Powitanie Daniela

Dan - Cześć Gołąbeczku!! Tęskniłaś??
Dav - Dan..?? 

Dava - Daniel stary pryku!! To jednak ty!! Przyjechałeś!!
Dan - No przecież pisałem gapo....

Dav - Awwww... Jak ja się cieszę!!
Dan - Ja również, co słychać??


Dav - Mieszkam tu z takimi dwiema potwornymi babskami...
Dan - ?? 
Dav - No mówię ci.. One są okropne!!

Dav- One zajmują się tylko sobą, jakby mnie tu nie było...
Dan - Hej mała, a ile one mają lat?? Ładne są??

Dav - Stare próchna, brzydkie, koślawe i w ogóle....
Dan - Serio??!! A kto mi pisał że mieszkasz z dwiema "superfajnymi" dziewczynami??!!
Dav - No bo ten...

Dav - O!! Jaki śliczny kotek!!
Dan - Dava!!
Dav - Jak on/ona się wabi??

Dn - Oj Gołąbeczku... To jest on i wabi się Dante.
Dostałem go od znajomej...
Dav - Kici-kici kotecku ;p

Dan - Mam coś dla ciebie, proszę
Dav - Barbie!!


Dav - Dziękuję braciszku!! Kochany jesteś!!
Dan - tak, wiem ;)

T - Hejahoo!! Upss... Dava, a to kto??
Dav - To jest właśnie mój brat... Daniel...
Dan - Hej mała ;)
 T - (upss.. a ja taaka nie umalowana...)


T - Fenka choć szybko!! ON już tu jest!!
F -  Że Co?? Już?? Aaaa!!  Lecę!!

T - No Cześć, Tina jestem 
Dan - Miło mi Cię poznać Ślicznotko

T - Oj przestań, bo się zarumienię ...
Dan - Stwierdzam tylko fakty ;)

F - Heej Przystojniaku!! Khm.. To znaczy... Ten.. No... Hej :D
Dan - Daniel jestem a Ty białogłowo??
F - Jaaa?? Eee.. Ten... ( co się ze mną dzieje??) Fenella jestem, znaczy, ten... Fenka 
 Dan - Witaj piękna pani ( jaka ona urocza)


Panny se poszeptują..
T - Słodziutki no nie??
F - Boooski, to mało powiedziane, wymiękłam..
T - Fenka ja ci mówię to babiarz....
F - Mówiłaś coś?? Nie mogę przestać się na niego gapić....
T -  Fenka.... O nie...

Dav - Daniel!! Nie patrz na nie!! To czarownice!!
Dan - Mała, co Ty pleciesz??
Dav - Mówię Tobie!! One zaraz rzuca na ciebie jakiś czar i będzie po tobie!!
Dan - Gołąbeczku... Ehhhh... Co ty znów wymyśliłaś??!!


F - Danielu??
Dav - (nie puszczę cię) Ałaaaa!!
Dan - Fen uwaaażaj!!

Dan - Mam cię!! (i już nie puszczę)
Dav - Ej!! No! Ałłłaaaaaa!!
T - (no i o mnie zapomnieli...)
Fen - Ale ty silny jesteś... ( i jakie piękne oczy)


Dava - A kysz!! Poszły sobie wampirzyce jedne!!  On jest mój!! Nie oddam!!
Dan - Mała, spokojnie, nikt mnie nie zabiera...
Fen - Dava, co się z tobą dzieje??


Dan - Miłe panie wybaczą mojej siostrze, zazdrośnica z niej straszna, od dziecka tak ma... 
Dav - Wcale nie.... FOCH!!
F - Nic się nie stało...
T - My się nie gniewamy...

CDN
kiedyś tam ;)

Akcja będzie się stopniowo zagęszczać, 
także cierpliwości :D

Miłego wieczorka 
=^-^=

Komentarze

  1. No to się teraz będzie działo :P

    OdpowiedzUsuń
  2. wow...
    super naturalne pozy lalkowe zrobilas!...
    gdybym to ja tak umiala...:P
    gratulacje nowego faceta!

    OdpowiedzUsuń
  3. hiheiheiehie,no no no!będzie AKCJA!!! taki przystojniaczek,to nie dziwię się,że ma wzięcie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Davę :D
    Dante się zadomowił widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda na to, że będzie się działo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To atmosfera może być jeszcze gęstsza? Już teraz iskrzy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh, żeby tylko Tina z Fenką się o Dana nie pobiły :D A może jakiś trójkącik :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz niesamowity talent do tworzenia foto story . Strasznie mi się wszystkie podobają . Ta również i czekam kiedyś tam na dalszą część.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe, DOBRE. Zapowiada się niezły serial :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…