niedziela, 2 lutego 2014

Feniś w śniegu

Niedziela...
Szaleję...
Słoneczko błysnęło...
Trzeba było wykorzystać :D

Więc drugi post dziś :D

W paluchi zmarzłam niemiłosiernie...


Taaaki głęboki był śnieg 
 

Góra zdobyta!!
A w tle zamarznięty staw


Khm...
Tak się kończy próba ustawienia kogoś,
kto nie potrafi upilnować własnej doopy ;p
 

Feniś... nie płacz!!
 

On już niedługo przyjedzie...
 

Tiaaaa...
Pan Tobi vel Pulpet, też przyszedł się pomiziać 
 

Że co??
 

Sweet sefie :D
 

Wracamy do Fenki :D
 

Booskie są te jej kudełki :D
 

Tobi usilnie domagał się uwagi....
 

Uwielbiam ją :D
 

Dziś to już na pewno ostatni post :D

=^-^=

11 komentarzy:

  1. ostatnia fota mnie wyrwała!!! cudne te bliki takie dookoła :) Feniś jest boska w tych włosach!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kudełki. Podobają mi się takie loczki, ale czy mocno się plączą? Tobi to świetny kocuch ^ ^ Tak poza tym zdjęcia wyszły fajowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Farciarze, nam dzisiaj śnieg wygasł do końca :C

    OdpowiedzUsuń
  4. Włoski cuuuuuudo :) ciekawe któż to przyjedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnie zdjęcie piękne ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wygląda w tych włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ;))) śmieję się nawet jak piszę ten komentarz. Super wpis. Skomentowałaś do rewelacyjnie. Tak to prawda włoski ma niezwykle fotogeniczne . My możemy tylko tak je podziwiać . Efekt jest piękny . Daje jej takiej romantyczności . Ten wiatr we włosach mm szaleństwo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ma te włosy... Ja też bym takie chciała... Dla siebie... W sumie może niekonieczne aż tak jasne, ale jej pasują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko pozazdrościć takiej burzy anielskich włosów !!! Może kociu też chce taki tupecik i usiłuje Ci to wymiałczeć ???

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak jej pięknie w tych rozwichrzonych włoskach :)

    OdpowiedzUsuń