piątek, 24 sierpnia 2012

Drzewo, pakowanie i przejęcie....

Zacznę od "drzewa"

- Czy to drzewo??
- Nie Sisi... To kwiatek....
- Serio??


Część druga:

"Pakowanie"

- No dziewczęta pora na Was...
Fen - My nigdzie nie idziemy!!
Kasia - Racja! Foch!!
 - Oj... tłumaczyłam wam już to setki razy....


- I że JA niby mam dać się zawinąć w to??!! Co to to nie!!
- A chcesz podróżować bezpiecznie??
- No w sumie.....
- Więc nie marudź!!


- Ale moja fryzura się zniszczy!!
- Nie panikuj! W Białymstoku jest mnóstwo świetnych fryzjerów!!
- Ale...
- Żadnego ale! Już!
 

- Fen!! O la boga!! Nic Ci nie jest??!!
 - Mnmnkkoodllass.... (Fen bełkocze...)


- Coś ty jej zrobiła?! Przecież ona się udusi!!
 - Nic jej nie będzie... Przecież ona nie musi oddychać.....


- Fen!! Nie bój żaby! Zaraz cię wyciągnę!!
- Ani mi się waż!!
 

- Hola panienko... Teraz twoja kolej!
- O nie! Ja się nie dam!! Puść mnie!!
- Jestem większa... Nie wygrasz....  ;-P


Tak oto po trudnych bojach moje panny mają własną torbę,
no prawie własną, bo jeszcze lapek z nimi jedzie...
Ogólnie torba ta uzyskała status
"Ostrożnie szkło!"
więc moim skarbom nic nie grozi :D
Jak widać jestem już spakowana i gotowa do drogi :D


Część trzecia:
"Przejęcie"

- Hej ludzie! Tam nikogo nie ma!! Wyniosły się!!
 

- Idę na przeszpiegi, pomóż mi kochanie...
 

- Zostawiły gitarę...
- Zagraj proszę kołysankę, bo maleństwo się obudziło...
- Na gitarze elektrycznej...??
- Oj tam, oj tam....
 

Chwilę później na dół wprowadziła się  reszta ekipy.
Przytaskali nawet swoją sofę...

- Tu jest o wiele przytulniej, nieprawdaż??
- No... Tylko mogłem się ubrać....
- Kochanie, ale masz tak świetną klatę, że nie musisz nosić koszuli.... 


Tak oto nastąpiło przejęcie mieszkania....
 

the End ;)

Ostatnia historyjka ze słabym polotem, ale cóż...

Na dzień dzisiejszy już się odmeldowuję....
Podejrzewam że odezwę się dopiero jak już urządzimy się na nowym miejscu....

To miłego weekendu Wam wszystkim życzę :*

=^-^=

8 komentarzy:

  1. A mnie się historyjka podobała ;p
    Na punkcie tych "drzew" mam małego bzika, uwielbiam je ;)
    Urządź się szybko i równie szybko wracaj na bloga :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracajcie na bloga jak najszybciej - będziemy tęsknić :)
    I dobrej podróży i udanego zadomowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialnie, pozdrów Fen i Kasię. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna historyjka :)
    Życzę miłej podróży i udanego pobytu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello from Spain: I love the photo of your doll climbing plant ... It's a very funny scene. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń