Przejdź do głównej zawartości

zadamawiam się

Witam,
dawno mnie tu nie było. Dziś będzie bez zdjęć, bo mam ograniczony dostęp do neta.... Dziewczęta moje siedzą sobie na parapecie i cierpliwie czekają aż się nimi zainteresuje... Niestety nie mam jak... Zdążyłam już zapomnieć jak Białystok jest duży... Puki co wszędzie chodzę z buta co przypłaciłam odciskami... Ale to nic, przeżyję :D
Poza tym cały wolny czas poświęcam na znalezienie pracy, bo jeśli do końca miesiąca nic nie znajdę, to będę musiała wrócić do domu..... A bardzo tego nie chcę....
Także trzymajcie kciuki :D
Dobra, wygadałam się, pora brać się za dalsze szukanie :D
 Miłego popołudnia :*

=^-^=

Komentarze

  1. Trzymam kciuki z całych sił, mam w tym prywatny interes :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi się udać ! trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ten Białystok... niestety nie mam z nim dobrych wspomnień bo muszę jeździć tam na przeklęte egzaminy, ale widzę coraz więcej tam osób więc może jak będę następnym razem zorganizujemy jakiś meet?

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia i trzymam kciuki :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello from Spain: I pray that you find a job. I hope your photos .... Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia ! Szkoda, że chwile dziewczyn nie będzie na blogu .... ale to nic ! Szukaj , szukaj !

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam mocno kciuki za znalezienie pracy !!!
    I będę czekać na nowe zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Tęsknię za tym miejscem... Za Wami wszystkimi... Mój blog bym moim małym światem, cichą, spokojną przystanią w której czułam się bezpiecznie... Teraz nawet nie wiem kto z moich "starych" znajomych jeszcze istnieje i działa w blogosferze... Chciałabym reabimowac mój malutki świat raz jeszcze, tylko czy starczy mi czasu na kolejne zajęcie... Czy będę w stanie publikować regularnie?? Tego obiecać nie mogę... Postaram się..  Ostatnio sporo szydełkuję Efekty bywają różne Np takie: W Telford przyroda poczuła wiosnę i oprócz przebiśniegów koty już marcują... Mech kwitnie... A mi dalej zimno więc robię chusty  :D No to dobranoc przyjaciele  =^-^=

Oj, ja nie dobra....

Przepraszam Was wszystkich za moje zniknięcie... W tak zwanym "międzyczasie" sporo się działo... Nie będę Was zamęczać przydługim wywodem. Najważniejszym wydarzeniem jest fakt, że w końcu otworzyłam swój sklepik http://pl.dawanda.com/shop/Galagutek Znajdziecie tam różne różności :D Ostatnio zapałałam miłością do szydełka, do tego stopnia że zapomniałam o lalkach... Powstało gruszkowe trio Zakochałam się w niezniszczalnych kaktusach... Powstała też masa pluszaków... Powstawały też torebki Ale przyszła pora na otrzeźwienie i szydełko poszło w kąt. Niestety do lalek puki co też nie wrócę, ponieważ... Fanfary poproszę... W kwietniu będzie mój wielki dzień!! Gałagutek wychodzi za mąż, mili moi :D Tym optymistycznym akcentem zakończę dzisiejszą notkę :D PS. Obecnie wdrażam się w Pin-Up Style :D

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest!!!!!!!!

O bosz... O bosz.... Obosz....... Ale mi się ręce trzęsą!!!! Zdjęć kilka, słabych, bo łapy latają :D Od rana u mnie leje, więc słońca ni ma.... Jest BOSKA!!!!   Śliczne ślepia   Klasyk.... Odbarwiona ręka...     Jej sztylet jest zabójczy :D   Boska mordka!!   Wybaczcie że dziś bez ładu i składu.... Ale jestem tak podekscytowana że aż.... ojej!! Teraz pytanie... Jak Wy to robicie, że Wasze lalki zamykają oczy?? pipek znalazłam, ale one nie zostają zamknięte.... Pozdrawiam i lecę się zachwycać dalej :D =^-^=