Przejdź do głównej zawartości

Pytanie...

Kto mi powie co właściwie jest sprzedawane na Tej:


aukcji??

O ile mi się wydaje, to te figurki są dość drogie....
Chyba że mi coś umyka....

EDIT

Napisałam wczoraj w nocy do tego kogoś, co właściwie on sprzedaje....
Dziś dostałam odpowiedź, Elianko, dobrze doczytałaś...

A oto odpowiedź:

"Hello, this ad is a preorder NOT A DIRECT PURCHASE! the article in question:
HOT-TOYS-Captain-America-Rescue-Ver-toy-fairs-2012
costs â‚Ź 350 + â‚Ź 30 shipping costs, insertion of 1 â‚Ź is used to pre-order this
model to be released in october 2012, so you make sure this model with only 1 â‚Ź
deposit. Full payment must be made part to the availability in stock (you will
still be contacted first by mail). If the listing does not want it anymore you
will be refunded immediately (if you have already paid the deposit) will be
canceled and the transaction to confirm the preorder rather pay 1 â‚Ź deposit and
send mail on this info@sonnythetourist.it:

name surname
nickname of ebay
Article / i preordered / i bought / s
IMPORTANT! an email
IMPORTANT! a phone number

so you will also be updated via email of future pre-orders, the goods in stock
and more through my newsletter.
  I remind you that it will soon be the online store where you can buy
directly www.sonnythetourist.it all models at competitive prices, thanks again
for your help!"

Niom, to by było tyle w tym temacie...
Jak dobrze że nie uległam pokusie....

Komentarze

  1. Szczerze to nie mam pojęcia. Wszystko pięknie, ładnie i wygląda jakby to była przedawana figurka...ale nie wiem.
    Jak nikt nie potrafi udzielić odpowiedzi to skontaktuj się ze sprzedającym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo realistyczna figurka, mi sie wydaje że sprzedawane jest tam wszystko co na zdjęciu pierwszym, ale ja by nie ryzykowała i nie kupowała, bo dziwne to jakies :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym zaryzykowała, to tylko 1 euro :D Sądzę, że komuś się coś pomyliło i zamiast aukcji z licytacją wstawił "kup teraz"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytałam komentarze - za tą kwotę nie sprzedaje zabawki tylko rezerwację na 200 $ - preorder :) Zatem "mały" kant :D

      Usuń
  4. Dzięki dziewczyny za szybką odpowiedź : )

    OdpowiedzUsuń
  5. co za bzdura z tą aukcją!jak można wystawiać coś i podawać cenę a pote pisać klientowi,że to "rezerwacja" preorderu!to naciąganie!zgłosiłam to ebayowi!a co!niech sobie sprzedawca nie myśli,e można z ludzi wała robić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie zrobiłaś... dżizas...

      Usuń
  6. Figurka bardzo realistyczna - nie dziwię się, że Cię kusiła - ale przyznajmy szczerze, że plastikowy czy gumowy Chris Evans to nie to samo co oryginał ;p

    PS. Zapraszam na nowy post.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)

Rutyna

Witajcie, czas na emigracji tak szybko płynie że nawet sobie nie wyobrażacie... Prędkość światła to za wolno...   Podejrzewam że to wina? A może zasługa?? rutyny. Dzień do dnia podobny, wstać, zjeść, zakupy, obiad, praca, spać, wstać, zjeść.... itd.. Z jednej strony to dobrze, bo człowiek nie ma czasu myśleć, wymyślać i przemyślać... Jest to też rodzaj jakiejś stabilizacji. W sumie to ja nawet lubię rutynę, bo wiem czego się mogę spodziewać. Wiem jak będzie wyglądał mój dzień, oczywiście do pewnego stopnia, bo wszystkiego nie da się przewidzieć.. Lubię ten komfort "wiedzenia", to mnie trochę uspokaja. Kiedyś usłyszałam od znajomej że mam "mózgowe ADHD", właśnie przez ten chaos w mojej głowie, galopadę myśli, trylion pomysłów na ułamek sekundy rutyna mnie ratuje. Wiem co mam zrobić, wiem po co mam wstać, wiem co po czym ma nastąpić. Gdy jakimś cudem umknie mi kawałek układanki, dzień traci równowagę a razem z nim ja... Dlatego lubię rutynę i kocham swój chaos, bo ch…