poniedziałek, 17 października 2011

Fotel

Weekend minął przyjemnie, bo w towarzystwie mojego Skarba, dla hobby niestety nie starczyło czasu... Dziś za to "popełniłam" fotel i stolik, których mi brakuje przy robieniu zdjęć. Nie są to może najpiękniejsze mebelki, ale i tak jestem dumna z mojego dzieła. Planuje już kolejne meble, mam nadzieję że będą coraz bardziej przypominały te prawdziwe.
Przepraszam za jakość zdjęć, puki co robione są komórką...




Jak widać "stolik" ma nogi z patyczków od lodów, to tylko prototyp, następnym razem wyjdzie lepiej ;-)
Fotel jednak przypadł do gustu moim paniom, pierwsza zajęła go Sweeetie:



Zaraz po niej usadowiła się mała Natalka z Dropsem


Reszta już grzecznie czeka na swoją kolej aby wypróbować nowy mebel








Dziś biegałam trochę po "alledrogo" i spotkałam ładne stadko, mam nadzieję że wygram licytację, są tam 2 śliczne mulatki. Właściwie to chyba tylko dla nich licytuję :-D
Zobaczymy jak to będzie... Do jutra i dziękuję że mnie odwiedzacie :-*

4 komentarze:

  1. Całkiem przyzwoite są te mebelki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to lampka z korka od butelki? Fajny pomysł! I fotel niczego sobie :) Też mam dużo pomysłów na mebelki, ale czasu mniej i ogromny, słomiany zapał :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lampka z koralika, guzika i nakrętki :D
    a fotel z gąbki, sklejki i kawałka materiału :D

    OdpowiedzUsuń