wtorek, 18 października 2011

Ładna pogoda.

Dziś od rana świeci piękne słońce, więc z dziewczynami poszłyśmy na spacer. Z początku byłyśmy w ogrodzie, młode chciały zdjęcie z ostatnimi kwiatami tej jesieni. W nocy był mróz, całe -4 stopnie, ale astry nie boją się zimna :D




Sweetie i Felce tak spodobało się na słoneczku, że postanowiły pozwiedzać okolicę. Pomimo butów na wysokim obcasie, poczuły zew natury i postanowiły po wspinać się po drzewach..








Jabłonki okazały się świetnym miejscem na chwilę odpoczynku. Dziewczęta spacer zakończyły paroma zdjęciami na tle nieba w trawach a na sam koniec zaliczyły jeszcze huśtawkę...


 Zapomniałam o jabłuszkach. Panny były zachwycone znaleziskiem..


 Owoce tej roślinki wyglądają zachęcająco, aczkolwiek są silnie trujące...









Patrzcie!! Ja latam :D













Piękne mam widoki. Cisza, spokój. Na niebie tylko parę chmurek...



 - Sweetie, zobacz jak dziś pięknie! - zachwyciła się Felka
- Zgadzam się z tobą w 100%, tylko ten zimny wiatr... Włosy mi poczochra...
- No wiesz, w końcu jesień mamy, ale nie martw się do wiosny coraz bliżej :D

Na huśtawce panny chwilę odpoczęły i wróciłyśmy do domu na ciepłą herbatę z miodem.

3 komentarze:

  1. Pogoda idealna. Szkoda byłoby jej nie wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sesja... Musicie mieszkać w ładnej okolicy :) Uwielbiam takie pogodne jesienne dni.
    PS. Sweetie ma bardzo twarzowy płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrzeża mojego miasteczka faktycznie są bardzo urodziwe. Poza tym mam blisko i do lasu i nad wodę, także może w weekend wybiorę się z pannami nad jezioro ;)

    OdpowiedzUsuń