czwartek, 27 października 2011

Za dużo...

Widzę że nie ma chętnych na kotki... Szkoda... Myślałam że komuś się spodobają.... No ale cóż... Przejdźmy do tematu...

Od kilku dni walczę z meblami w moim pokoju... Problem polega na tym, Ze chciałam moim paniom zrobić trochę miejsca w mojej klitce a to niełatwe, bo pokoik nie dość że jest mały to jeszcze w kształcie litery L... Na szczęście udało mi się trochę miejsca wygospodarować :D
Sypialnię od razu zajęła Sweetie.



Na razie to tylko prowizorka, ale już obmyślam chytry plan jak by tu zrobić konkretne ściany..?
Do Sweetie prawie natychmiast dołączył Ken, od wczoraj oficjalnie są parą :D







Oczywiście nie mam nic przeciwko, w końcu są dorośli ;), ale zapowiedziałam że "bawić się" mogą jak mnie nie ma w pokoju ;P

Ale chyba powinnam zacząć od wydarzeń dnia wczorajszego, tak więc dorwałam skalpel i poprawiłam mobilność stawów moich podróbek, znaczy Felki i Nowej. Nowa już "po", Felka jeszcze nie tknięta żeby było porównanie... Rezultaty wyglądają tak:
(p.s. małoletni niech ominą tą część, będzie nago ;))





Na pierwszy ogień poszła Nowa, ją trochę skrzywdziłam, bo za mocno podcięłam plastik w paru miejscach, ale za to Felka (ta z tatuażem) wyszła już lepiej. Sweetie ma też delikatnie podcięte łapki dzięki czemu może swobodnie dotknąć twarzy dłońmi:



A także objąć się w biuście i zasłonić co trzeba ;)

Poza tym dziś jakoś nie mogłam się zebrać żeby coś napisać. Szperając po YouTube znalazłam fajną pannę, która robi cudne meble z tego co można znaleźć w domu. Pudełka po herbacie, płatkach, po chusteczkach i kubkach po jogurcie :D Oto jej adres:

http://www.youtube.com/user/MyFroggyStuff

 Jak sami zobaczycie, wykonanie większości mebli jest tak uproszczone, że chyba już prościej się nie da, no oczywiście zawsze można kupić...

Oki... Na dziś już wystarczy, miłych snów ;)

5 komentarzy:

  1. Hmmm fajnie ma ta Sweetie:) Ja tam za bardzo nie przepadam za Kenami, są dla mnie jakby to powiedzieć zbyt "zapatrzeni w siebie":D Ja ostatnio mam manie zostawiania różnych pudełek, butelek, więc te filmiki mi się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że moje szperanie komuś się przyda. Życzę powodzenia w tworzeniu i mam nadzieję niedługo zobaczymy nowe meble Twojej Rosalii :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tą poprawą artykulacji, chyba się wezmę za moje panny. Na razie tylko delikatnie jedną FR podpiłowałam, żeby siadła prosto.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko trzeba uważać, bo tą pierwszą trochę za mocno podcięłam i teraz ma problem z utrzymaniem rąk w ustawionej pozycji...

    OdpowiedzUsuń
  5. no no super ci wyszło teraz są prawie jak oryginalne po takiej przeróbce

    OdpowiedzUsuń