Przejdź do głównej zawartości

Pierwsza miłość vol. 3

Przyszła pora na obiecaną część trzecią opowiastki...

Z góry mocno przepraszam za jakość zdjęć...
Aparat mi się popsuł, będę wyć po prostu!!
Nie mógł poczekać jeszcze tego jednego dnia..??!!??

Starczy marudzenia!!

 Pora na sweet happy end :D


F- Dava, listonosz coś tu zostawił!!
 D - Całkiem niezłe....


D - Co tam marudzisz?? Zajęta jestem.... Nie widzisz??
 

F - Tyle razy tobie mówiłam!! Nie ruszaj moich butów!!!!
 D - Oj  tam, oj tam.... Przecież ich nie zjem....


F- Obcasy powykręcasz....
Nie chcesz tego listu?? 
Na pewno go nie chcesz....??
 To ja go sobie sama przeczytam...
 

F- Ale wiesz... Tu jest TWOJE imię... Ale skoro nie chcesz.....
 

D - Do mnie powiadasz??


D - Ojej, może to od Mata??
 

D - Dawaj to!! Oddaj słyszysz!!
F - To chodź i se weź.... Tylko..
 

F - Uważ....aj... Sierota....
D - Ałaaaaa!! I co narobiłaś??!!!
 

F- Że ja??  Tyle razy ci mówiłam żebyś nie zakładała moich szpilek...
D - Mój list!!


F - No już bez histerii..... I posprzątaj te buty!!
D - Sama jesteś histerja ;P


F - Jak uważasz... Ale buty wracają na miejsce!!
 

D - Dobra, dobra....
(Ojej, ojej.... Czy to na pewno od niego??)
 

D - Jakie słitaśnie serduszko!!
 
 


F - Ile byków!! Błahahaaaaaaaa!!
D - Ej!! A ty co??
 

F - Ja?? Nic!! Sufit podziwiam :D
D - Odczep się od mojego faceta, dobra??!! Znajdź sobie własnego!!
 

D - Stara a głupia!! Nie cierpię jej!!


F - Oj mała, mała.... Co ja się z nią mam....
 

FIN

Tyle na dziś...


=^-^=

Komentarze

  1. ehehehhe :P nieźle!"sufit podziwiam" mnie rozbroiło :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ♥♥♥ Hahahahaha piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Romans się rozwija. Muszą być koniecznie następne odcinki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello from Spain: beautiful love letter. I like barbie shoes models. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się narobiło!!!

    Ostatnie zdjęcie jest po prostu rewelacyjne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne, dobry pomysł na list z bykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. łał ! jak słodko *.*
    będzie więcej ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie , mam nadzieję że byki były zamierzone :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahahhahaha," ile byków"! XD Uwielbiam Dal'e i ich zadziorne charakterki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Ciebie bardzo wiosennie.Miło i przytulnie i bardzo pomysłowo tutaj-podoba mi się więc zostaję i rozgoszczę się na dłużej.Pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Jola

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha, jaki fajny ten list :D Dialogi genialne. Ogólnie super ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. uuuu jak słodko <3 też bym chciała takie lalki ;( a teksty geeeenialne najlepsze zdjęcie na końcu :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)