Przejdź do głównej zawartości

Pierwsza miłość.....


Hejooo!!

Słowem wstępu. 
Zdjęcia te w białej winiecie należą w większości do Elianki .
Zielona, śliczna kiecucha Davy sponsorowana jest przez w/w :D
Ślicznie dziękujemy :*

Przejdźmy do sedna...

"LOVE STORY"

Leniwy, wtorkowy wieczór.
Fen siedzi na gg z Milą, 
a Dava rozsiadła się na łóżku z rozmarzoną miną...


D - Kochany pamiętniczku. Pamiętasz jak pisałam o tym miłym chłopcu?


Nie mogę o nim zapomnieć....
Jak tylko go zobaczyłam, już wiedziałam...


Gdy nasze dłonie się spotkały, przepadłam....
 

On był taki miły!!
Ten kolor jego włosów, bluzy....


Już wtedy wiedziałam że to przeznaczenie!!
Albo jak poszliśmy na ten spacer nad wodę...
Pamiętasz??


Byłam trochę nieśmiała...
On tak na mnie patrzył...


Przepadłam w jego spojrzeniu!!
 

Niestety była tam też Nula...
Która chyba niezbyt mnie polubiła...
 

Pokłóciłyśmy się o niego.
Co ONA sobie myślała??!!
On nie jest jej własnością!!
 

Potem poszliśmy na spacer...
Było tak romantycznie!!


Leżeliśmy na łące pełnej kwiatów...
Podziwialiśmy obłoki...


Nula okazała się nawet fajna.
Chyba zostaniemy BFFE!!
 

F - Hej młoda!! A co Ty tam gryzmolisz z taaaką rozmarzoną miną??


- Czyżby Mat wpadł ci w oko?? Może pomóc go wyjąć??
 

D - Nie twoja sprawa!! Wredna jesteś!! Wiesz??
 

F - Oj tam, oj tam... Co ty taka wrażliwa?? Pożartować nie można??
 

F - Ale będzie news....


F -  Muszę o tym powiedzieć Mili, ale sie uśmieje... 
Ciekawe czy młody też się tak dziwnie zachowuje??
 

D - Durna stara baba!! Nie odzywam się do niej!!
Ciekawe czy Mat też czasem o mnie myśli...??


C D N...

Mykam 

=^-^=

Komentarze

  1. Aaaaaaaaaaaaaaaawwwwwwwwwwwwwwwww. Jaka "typowa" nastolata z niej. Świetne! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. No , no ^^ Czyż by zakochana ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachowują się jak siostrzyczki, a nic nie dodaje pieprzu każdemu romansowi, jak starsza i wścibska siostra. Czekam na dalszy ciąg :)
    Fajne łóżeczko, mogę spytać czy gotowe czy robione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama zrobiłam, z pudełka po butach :D

      Usuń
  4. Fantastyczna historyjka i jakie cudne zdjęcia :-)
    Czekam na więcej :-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna historyjka z tego wyszła:) Czekam na ciąg dalszy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. HAHAHA zakochance :3 Więcej! ;D Pasują do siebie :3

    OdpowiedzUsuń
  7. No to młoda wsiąkła! Maj to jednak baaardzo romantyczny miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się niezłe Love story...:)
    Czekam na c.d. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacja, czekam na rozwój wydarzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie do siebie pasują! Czekam na ciąg dalszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. łłłłoooo! ale słiiit!! się porobiło,no no no!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa, jak wszystko się dalej potoczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. No ciekawe, ciekawe, już czekam na C.D

    OdpowiedzUsuń
  14. No, no, ale się zgrałyście ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)