Przejdź do głównej zawartości

Nowe ciufy :D

Dziś mało pisania, za to dużo zdjęć, bo jak zwykle zdecydować się nie mogę....
Na pierwszy ogień idzie Merlin...

 Mer ma nowy płaszczyk


Kolej na nową kiecunię i troszku pozowania :D







Na zdjęciach powyżej Mer dorwała poduszeczki mojej produkcji :D

Teraz pora na gwóźdź programu czyli Różę w nowym stroju. To miał być jakiś średniowieczny strój, ale zbrakło mi weny na kieckę, więc powstało coś na kształt bawarskiego stroju z festynu piwosza :D



W skład stroju wchodzi bluzka, kamizelka i spódnica. 
Miały być jeszcze białe skarpetki, ale nie mogę znaleźć materiału...



Bransoletka po młodszej siostrze znakomicie zdaje egzamin na naszyjnik


Dzwonek zdobyczny, przyjechał z Holandii

Tego misia dostałam od mojego Misia pod choinkę :D


I to by było na tyle :D
Dobranoc :*

Komentarze

  1. Ostatni strój mnie powalił... Świetny! :D
    Płaszczyk też bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mozna powiedziec,ze Twoje dziewczyny staja na glowie zeby jak najlepiej na tych fotach wyjsc:}
    Btw,ja baardzo lubie kratki i paski (niestety moj niemaz wrecz przeciwnie:}).A Rozy powinnas w takim razie kufelki z piwkiem w lapki wlozyc:) Fajnie jest ogladac co dziewczyny uszyly nowego,zwlaszcza jak sie to tak ladnie prezentuje jak tutaj:)Ja tez poszalalam szyciowo wiec jesli Ci internet pozwoli zapraszam pozniej do mnie:]
    Poza tym ja tez kocham misie!!W tym kraju wielkie i male niedziwiedzie sa tak tanie i latwodostepne,ze bardzo szybko mozna sie nimi "zawalic" co tez mialo u mnie miejsce.Po prostu kocham wszystko co pluszate:]

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna kreacja róóżowowłosej:D i ta poducha geometryczna;D

    OdpowiedzUsuń
  4. komplecik jest boski :) Uwielbiam spódnice w kratki !

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukieneczka bardzo sympatyczna, płaszczyk śliczny, ale bawarski strój powala na kolana- wyszedł boski!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow Róża wygląda zajebiaszczo:) Strój wygląda jakby był kupiony w sklepie, no i ta wypasiona kamizelka:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)